 |
|
poświęc mi 2 minuty. podaruj mi choć jeden oddech. daj jeden uśmiech. wymagam dużo. wybacz .. / nmmk
|
|
 |
|
może nie jest dla mnie, ale jest mój. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
nie chcę kłamać, udawać, powstrzymywać się od słów, które cisną mi się na usta, nie chcę przez cały czas być cicho, jak gdyby mnie tu nie było, chcę mówić o miłości, o uczuciach, pokazać wszystkim, co robi tęsknota z człowiekiem, jak daleko są w stanie posunąć się ludzie, by zniszczyć czyjeś życie, jakby miało to wynagrodzić ich cierpienia, lęk, nadal nie potrafię ogarnąć umysłem tego świata. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Pytasz czy kiedykolwiek się czegoś bałam ? To chyba oczywiste. Bałam się , bałam się stosunkowo często. Gdy byłam mała bałam się zostawać sama w domu, bałam się potworów z pod łóżka jak i tych z szafy. Bałam się niektórych kolegów mojego brata gdy wchodzili do mojego pokoju cali w tatuażach a ja mając siedem lat pisałam list do świętego mikołaja. Bałam się pająków , ich to w sumie nadal się boję. Pamiętam jak bałam się że jestem w ciąży, a okres jak na złość wciąż nie nadchodził. Bałam się testu po podstawówce , bałam się matury. Bałam się swojej pierwszej solówki . Do dziś odczuwam strach przed każdym wyjściem na scenę. Tak cholernie bałam się gdy któryś z moich ludzi brał udział w rajdach , bałam się o przyjaciela gdy dzień w dzień chodził na ustawki. I Wiesz myślę że ten strach jest potrzebny , do pewnego stopnia jest wyznacznikiem naszej egzystencji i jeśli tylko nas nie sparaliżuje to jest dobry pokazuje nam że żyjemy. [ nacpanaaa ]
|
|
 |
|
Czekałem kiedy powiesz mi, że jesteś dla mnie, że jesteś ze mną, że ja i Ty, to coś, co jest na pewno, że jest naprawdę.. że to, co było między nami wciąż jest i wciąż jest ważne. [ Pezet ]
|
|
 |
|
najgorsze są te desperackie myśli, które zapewniają mnie, że po tym wszystkim ból ustąpi. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
a On jest tu, wypełnia całe moje wnętrze, słyszę Jego głos, opowiada o nas, o tym, co było, ścisza głos i zdaje mi się, że mówi o miłości, obrzuca najgorszymi wyzwiskami tęsknotę, która rodziera ludzkie umysły, wspomina też o podłych ludziach, którzy patrzą, patrzą i próbują włożyć w nasz związek ręcę.. spójrz, zniszczyli nas, nie byliśmy w stanie powstrzymać tłumu fałszywych twarzy, oni czekali, wyczekiwali odpowiedniego momentu, by nas rozdzielić, ponownie skazać nas na cierpienie, rozłączyli nasze dłonie i nakazali iść w inne strony, zapominając, że kiedyś znaczyliśmy dla siebie dużo więcej niż ktokolwiek na tej ziemi. Wiesz, On nadal jest na pierwszym miejscu, jest wyżej ode mnie, wyżej od wszystkich tu innych, jeszcze inaczej? Jest moją miłością, życiem, skarbem, który ze łzami w oczach musiałam pożegnać. Nadal o Nim śnię.. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Zostawiłam Go tam samego, przez kilkaset metrów czułam Jego wzrok na plecach, patrzył, łudził się, że odwrócę się i zmienię kierunek drogi, z resztą, zawsze tak robiłam, zawsze ulegałam, godziłam się na Jego warunki, zawsze byłam w stanie wszystko wybaczyć, mimo, że bolało. Tym razem stało się inaczej, nie wróciłam do tamtego miejsca, było, nadal jest ciężko, łzy odbierają mi oddech, dopiero dziś wiem, jak bardzo jestem od Niego zależna, jak wielu rzeczy nie jestem w stanie wykonać bez Niego, jak wielką mojego życia jest częścią... / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Każdy, choć raz w życiu przeżył miłość, której najchętniej nie chciałby nigdy poczuć./nieracjonalnie
|
|
 |
|
Czuję, jak coś przez cały czas mi ucieka, mija mnie szybkim ruchem, chwilami stoję w miejscu i nie potrafię poruszczyć się dalej, cały czas przegrywam, jestem w tyle, zatrzymałam się w miejscu, które kiedyś było przepełnione Jego obecnością../nieracjonalnie
|
|
|
|