 |
|
Dzień spędzony w łóżku z piątym już kubkiem miętowej herbaty. Brzuch boli tak przeraźliwie, że mam wrażenie, że zaraz umrę. Głowa pęka od najcichszego szmeru. Dreszcze przeszywają całe ciało. Tak życie zaczyna niszczyć mnie od środka. Motyle próbują wydostać się z brzucha. Myśli związane z Tobą uciekają zostawiając przeraźliwy ból. A teraz moje ciało powoli się wyziębia, bo brakuje mu czegoś co gościło we mnie prawie rok. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Nigdy nie będę wstanie tak pięknie ująć tego jak on. Starannie dobrane słowa, które tworzą idealne zdania. Uczucia zawarte w krótkich wpisach, które nieźle łapią moje serducho. Przecież jest wyjątkowy. Inny niż wszyscy. Cholernie czuły i niesamowicie przystojny. Za idealny, żeby marnować się przy kimś takim jak ja . [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Siedziała w ciszy. Po jej policzkach strumieniami płynęły łzy. Łzy, które sprawiały jej wiele bólu. Cierpiała ale nie była w stawie wydusić z siebie nawet jednego słowa. Jednego głupiego słowa, żeby opisać jak się teraz czuje. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Ona dokładnie pamięta te lenie noce, w których razem leżeli pod gołym niebem i obserwowali gwiazdy. Szukali tej, która świeci najjaśniej. Tej najładniejszej, tej idealnej, tej która będzie ich wspólną gwiazdą. Każdej nocy, kiedy on był daleko siadała na balkonie i uporczywie jej szukała. Uśmiechała się do niej przypominając sobie wspólne chwile. Szukanie gwiazdy stało się codzienną rutyną. On nie wróci i już nigdy nie poszuka jej razem z nią. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
chyba najbardziej boli stracenie chłopaka, którego nie miałaś, a tak bardzo potrzebowała
|
|
 |
|
I nagle napis " Palenie zabija" okazał się kuszącą propozycją .
|
|
 |
|
gdyby wiedział jak rani - nie napisałby.
|
|
 |
|
Tłumaczeń było milion, choć się nie kleiły,
On je poskładał szybko resztkami swojej siły.
Jak się skończyły ziomuś te ich wspólne wojaże,
Nie czaję, ale zdaję się, że nie pod ołtarzem.
Już ich nie spotykam razem ani osobno.
Zniknęli, przepadli jak kamień w wodę podobno.
|
|
 |
|
Dość już twoich i moich łez
Jak jest wiesz, masz twarz zasmuconą
Czuje się źle, daję słowo
Być skałą, wokół której toną
Zgadzam się z tobą, z każdą racją
Zrobię na przekór, z premedytacją.
|
|
 |
|
иιє ρяzє¢ιągαנ ѕтяυиу кσвιєтα тσ вαя∂zσ ∂єℓιкαтиу ιѕтяυмєит !
|
|
 |
|
Beztrosko patrzę na Ciebie, jak kilkuletnie dziecko zapatrzone w obrazek. Napawam się Twoim widokiem, a podświadomość tylko mi cicho uświadamia, że tak naprawdę nigdy nie będziesz mój. Wybacz moje irracjonalne łzy, które stają mi w oczach na Twój widok. Świadomość, że jesteś tak blisko, a jednak tak daleko nie daje za wygraną.
|
|
|
|