 |
|
i w dusznym kącie rzuć na mnie urok swój
|
|
 |
|
byłeś ze mną,gdy zawładnął mną życiowy balet.
|
|
 |
|
tak często się boję i wypuszczam z rąk szczęście.
|
|
 |
|
Nie wystarczy zobaczyć,żeby uwierzyć; przeciwnie. Uwierz, a wtedy zobaczysz.
|
|
 |
|
anioły śmierdzą potem,żrą kiełbasę, mają w dupie żywych
|
|
 |
|
tak łatwo rozczarować sie kimś bliskim. tak łatwo być powodem rozczarowania.
|
|
 |
|
czy to czuje sie zawsze? czy tylko czasem, jak nie możesz uwierzyć, że jest aż tak kochany?
|
|
 |
|
chyba wystarczy tylko obecność. nic wiecej, tylko obecność
|
|
 |
|
przeraża mnie Twój ból. nie mój, ja wierze, że dam sobie jakoś radę...
|
|
 |
|
chwal zawsze swoje,nigdy cudze.
|
|
 |
|
nie ma drugich szans,na błędy nie ma miejsca.
|
|
 |
|
nic nie trwa wiecznie,wiesz o tym dobrze, wczoraj się urodziłeś,jutro ci szykują pogrzeb
|
|
|
|