 |
|
Można warg dotykać, muskać je, ssać, gryźć, podnosić językiem, można je zamykać swoimi ustami, aby za chwilę je otworzyć, rozewrzeć, spulchnić lub mocno zacisnąć. Można koniuszkiem języka cierpliwie i dokładnie namaszczać śliną ich brzeg. Można przygnieść je do dziąseł, można je smakować, można je zwilżyć lub zamoczyć swoją śliną, aby zaraz potem osuszyć wydychanym powietrzem. Można je obejmować szczelnie swoimi wargami, po chwili zwolnić uścisk, otworzyć na oścież, rozsunąć zęby, wyssać język na zewnątrz i przygryzać go delikatnie. Można go potem wepchnąć do środka, przycisnąć do dolnego podniebienia i dotykać swoim językiem wybrzuszenia dziąseł nad każdym zębem po kolei, można dotknąć nim górnego podniebienia i zatrzymywać na każdym jego zgrubieniu, można... Można zwariować przy tym. Albo się zakochać. / selektywnie
|
|
 |
|
Boję się zapamiętywania momentów, kiedy nie mam pewności, że ich nie stracę, że za chwilę nie będą jedynie blizną, kolejną z tych po małych ranach, które życie a może po prostu ja zrobiłam sobie gdzieś w środku. Boję się tych dobrych chwil, tuż po tych gorszych. Boję się najmniejszych z emocji i boję się uczuć. Tak, wiem, może to głupie, przepraszam. Jednak, kiedy tracisz w życiu to na czym Ci zależy, za co być może w jednej chwili bez zastanowienia oddałbyś życie, cholera, tracisz to, co kochasz to wszystko inne się zmienia. Zmieniasz się Ty. Nie wiem czy mogłabym powiedzieć, że nie potrafię już ufać, czy, że po prostu momentami się tylko waham. Nie chcę czegoś na zamianę, w zastępstwie i po raz kolejny na chwilę. Nie chcę, rozumiesz? Bo kiedy nie tylko się otwierasz, ale i otwierasz swoje serce, chcesz aby wszystko było przede wszystkim dobrze. By wszystko się udało. By było, trwało i nie kończyło się mimo wszystko. Boję się o Ciebie, o Twoje "kocham", o siebie i serce. Boję się o na
|
|
 |
|
Życie jest zbyt krótkie, aby poświęcać czas ludziom, którzy wysysają z Ciebie szczęście. / net
|
|
 |
|
zastanawiam się tylko, kiedy to wszystko się w końcu skończy. chcę mieć jedynie spokój ducha, tylko tyle. ale mam wrażenie, że dla świata to i tak za dużo. / tonatyle
|
|
 |
|
nic nie boli tak silnie, jak wspomnienia. te milsze męczą nawet mocniej. przykre są nauczką, a przyjemne wywołują dodatkowy żal, ponieważ nigdy więcej się nie powtórzą. / tonatyle
|
|
 |
|
pewnych uczuć nie da się ponownie odtworzyć. kiedy przeżyje się coś niezwykłego, nigdy więcej nic ani nikt nie jest w stanie wywołać identycznej euforii. / tonatyle
|
|
 |
|
czasem zdarza się magia. jej jedynym i największym minusem jest to, że mija bardzo szybko. / tonatyle
|
|
 |
|
czasem tęsknię za przeszłością, brakuję mi cholernie niektórych ludzi, których kiedyś pozwałam calkiem przypadkiem, myślą że nie będą mi do niczego potrzebni, a byli dla mnie jak rodzina. czasem dławię się łzami i cała się trzesę, a wszystko to wywołuje we mnie ta cholerna tęsknota! przepraszam tych, których kiedykolwiek skrzywdziłam, i tych, których jeszcze nieraz zranię. przecież jestem tylko czlowiekiem, cały czas popełniam błędy. / z pingera (paziulaa) :c
|
|
 |
|
czasem mam wrażenie, że gdy pojawia się kolejny problem do rozdania, Bóg zawsze wskazuje na mnie. / tonatyle
|
|
 |
|
http://o3.fbl.pl/w640/o5/201412/70/171485059.jpg ;(
|
|
|
|