głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika needhislove

Zakończenie jest proste  wszystko zjebało się o drobnostkę.

fuckoffprick dodano: 8 marca 2013

Zakończenie jest proste, wszystko zjebało się o drobnostkę.

Nie tęsknimy za ludźmi  których kochamy.Tęsknimy za tą cząstką nas samych  którą oni ze sobą zabierają.

fuckoffprick dodano: 8 marca 2013

Nie tęsknimy za ludźmi, których kochamy.Tęsknimy za tą cząstką nas samych, którą oni ze sobą zabierają.

 Już tylko zimny pot oblewa mi skronie i zimny bols płynie po stole i migają światła  i wirują pokoje  boję się postawić krok jakbym stał na balkonie. Jak szaleni tańczymy oboje i nie mogę złapać tchu  i łapię paranoję i unoszę się nad tłum  co zostaje na dole i znowu chyba gdzieś łączą się nasze dłonie. Razi mnie światło i padam na ziemię i robi się biało jak w Boże Narodzenie i chyba mam zegarek  i kurwa mam nadzieję  że mam też portfel  ale zupełnie nic nie wiem. Ciśnienie rozsadza mi głowę i chcę pić i wiem  że nie wiem co robię. Nie czuję nic i nie wiem co robię  a serce bije 3 razy szybciej niż w normie. Twoje ciało się zlewa ze ścianą  a ja odleciałem jak w Las Vegas Parano i chyba pada  i chyba jest rano i myślę że chyba nic się nie stało.

believe.me dodano: 7 marca 2013

"Już tylko zimny pot oblewa mi skronie i zimny bols płynie po stole i migają światła, i wirują pokoje, boję się postawić krok jakbym stał na balkonie. Jak szaleni tańczymy oboje i nie mogę złapać tchu, i łapię paranoję i unoszę się nad tłum, co zostaje na dole i znowu chyba gdzieś łączą się nasze dłonie. Razi mnie światło i padam na ziemię i robi się biało jak w Boże Narodzenie i chyba mam zegarek, i kurwa mam nadzieję, że mam też portfel, ale zupełnie nic nie wiem. Ciśnienie rozsadza mi głowę i chcę pić i wiem, że nie wiem co robię. Nie czuję nic i nie wiem co robię, a serce bije 3 razy szybciej niż w normie. Twoje ciało się zlewa ze ścianą, a ja odleciałem jak w Las Vegas Parano i chyba pada, i chyba jest rano i myślę że chyba nic się nie stało."

Nic  prócz dogłębnie nowego i równoważnego uczucia  nie jest w stanie zmienić tego co czujemy w danej chwili.   Endoftime.

endoftime dodano: 6 marca 2013

Nic, prócz dogłębnie nowego i równoważnego uczucia, nie jest w stanie zmienić tego co czujemy w danej chwili. / Endoftime.

 1  On jest tam  ja wciąż tu. Są kilometry  ale przecież one były zawsze i pomimo wszystko nigdy nie miały być dla nas problemem. Mieliśmy być dla siebie bez względu na to gdzie się w danym momencie znajdujemy  miało być tak jakbyśmy ciągle byli blisko. Więc naprawdę nie rozumiem co dalej  czy to kilometry  czy problem tkwi w nas samych  a może po prostu to nigdy nie miało szans? Ale jeśli to był błąd  to był on największym jaki kiedykolwiek popełniłam  ale którego z czasem nadal nie żałuję. To on dał mi wiele  nauczył mnie jak to jest kochać naprawdę  jak to jest czuć się kochanym i autentycznie ważnym. Dał mi coś  czego nie dostałam od nikogo innego. Coś  czego być może nikt nie byłby w stanie mi dać. Pokazał mi rzeczy  których wcześniej zwyczajnie nie dostrzegałam  uświadamiając przy tym jak ważne jest docenianie najmniejszych z drobiazgów. Poświęcił mi swój czas i wiele innych  a w tym siebie samego również.

endoftime dodano: 6 marca 2013

[1] On jest tam, ja wciąż tu. Są kilometry, ale przecież one były zawsze i pomimo wszystko nigdy nie miały być dla nas problemem. Mieliśmy być dla siebie bez względu na to gdzie się w danym momencie znajdujemy, miało być tak jakbyśmy ciągle byli blisko. Więc naprawdę nie rozumiem co dalej, czy to kilometry, czy problem tkwi w nas samych, a może po prostu to nigdy nie miało szans? Ale jeśli to był błąd, to był on największym jaki kiedykolwiek popełniłam, ale którego z czasem nadal nie żałuję. To on dał mi wiele, nauczył mnie jak to jest kochać naprawdę, jak to jest czuć się kochanym i autentycznie ważnym. Dał mi coś, czego nie dostałam od nikogo innego. Coś, czego być może nikt nie byłby w stanie mi dać. Pokazał mi rzeczy, których wcześniej zwyczajnie nie dostrzegałam, uświadamiając przy tym jak ważne jest docenianie najmniejszych z drobiazgów. Poświęcił mi swój czas i wiele innych, a w tym siebie samego również.

 2  Nauczył żyć w poczuciu szczęścia  i w bólu.. którego później być może było stanowczo za dużo. Nauczył mnie cierpieć i znosić to cierpienie dla czegoś  czego byłam tak bardzo pewna  czego chciałam ponad wszystko. Kiedy on myślał  że wszystko się układa  ja krwawiłam wewnątrz siebie i w rzeczywistości marzyłam tylko o tym by zaprzestać czuć. Stawał się coraz szczęśliwszy  a ja nie miałam zamiaru odbierać mu tego co go tak cieszyło. Wstawał i zasypiał z nadzieją na jeszcze lepszy dzień  kiedy to mnie zabijał czas. Nie domyślał się  a nawet jeśli to nie zrobił nic aby cokolwiek zmienić. Nie mógł zrobić. Zbyt miękkie serce i wyraźnie zbyt słabe by już wcześniej coś powiedzieć. By o coś zawalczyć. Czas upływał a wraz z nim to co mieliśmy i to co tylko ja chciałam mieć  no i my. My również traciliśmy na znaczeniu. Traciliśmy siebie  mając nadzieję  że przyszłość da nam jednak nowe szanse na to by cokolwiek zmienić.   Endoftime.

endoftime dodano: 6 marca 2013

[2] Nauczył żyć w poczuciu szczęścia, i w bólu.. którego później być może było stanowczo za dużo. Nauczył mnie cierpieć i znosić to cierpienie dla czegoś, czego byłam tak bardzo pewna, czego chciałam ponad wszystko. Kiedy on myślał, że wszystko się układa, ja krwawiłam wewnątrz siebie i w rzeczywistości marzyłam tylko o tym by zaprzestać czuć. Stawał się coraz szczęśliwszy, a ja nie miałam zamiaru odbierać mu tego co go tak cieszyło. Wstawał i zasypiał z nadzieją na jeszcze lepszy dzień, kiedy to mnie zabijał czas. Nie domyślał się, a nawet jeśli to nie zrobił nic aby cokolwiek zmienić. Nie mógł zrobić. Zbyt miękkie serce i wyraźnie zbyt słabe by już wcześniej coś powiedzieć. By o coś zawalczyć. Czas upływał a wraz z nim to co mieliśmy i to co tylko ja chciałam mieć, no i my. My również traciliśmy na znaczeniu. Traciliśmy siebie, mając nadzieję, że przyszłość da nam jednak nowe szanse na to by cokolwiek zmienić. / Endoftime.

Małymi kroczkami zbliża się wiosna  a wraz z nią przychodzą do nas uczucia. Może tak jak ja  masz ochotę zacząć od nowa. Otworzyć się na nowo i ostrożnie od podstaw zbudować coś z czego będziesz dumny. Policzki ogrzewa poranne Słońce  a w słuchawkach leci kolejny kawałek Małpy i znów coś się zmienia. Nawet promienia Słońca  przebijające chmury sprawiają  że się uśmiechasz. Kiedy wszystko zaczyna się budzić  w Tobie też coś nabiera życia. Coś  co tkwiło tak głęboko. Coś  co wcześniej było tak nieistotne. Coś  o czym być może nawet Ty sam nie miałeś pojęcia.   Endoftime.

endoftime dodano: 4 marca 2013

Małymi kroczkami zbliża się wiosna, a wraz z nią przychodzą do nas uczucia. Może tak jak ja, masz ochotę zacząć od nowa. Otworzyć się na nowo i ostrożnie od podstaw zbudować coś z czego będziesz dumny. Policzki ogrzewa poranne Słońce, a w słuchawkach leci kolejny kawałek Małpy i znów coś się zmienia. Nawet promienia Słońca, przebijające chmury sprawiają, że się uśmiechasz. Kiedy wszystko zaczyna się budzić, w Tobie też coś nabiera życia. Coś, co tkwiło tak głęboko. Coś, co wcześniej było tak nieistotne. Coś, o czym być może nawet Ty sam nie miałeś pojęcia. / Endoftime.

Grzeszę w kościele myśląc o Twoim nagim ciele. Nie skupiam się na matematyce przypominając sobie Twój zapach. Nie mogę usnąć wieczorami wyobrażając sobie Twoje oczy. Kurwa mać  Ty pieprzony egoisto  Ty zjebany frajerze  ślepy jesteś? Naprawdę nie umiesz docenić mojej obecności przy Tobie? Naprawdę nie potrafisz nic zrobić? Jak mogłam się zakochać w takim debilu  cholera.   believe.me

believe.me dodano: 4 marca 2013

Grzeszę w kościele myśląc o Twoim nagim ciele. Nie skupiam się na matematyce przypominając sobie Twój zapach. Nie mogę usnąć wieczorami wyobrażając sobie Twoje oczy. Kurwa mać, Ty pieprzony egoisto, Ty zjebany frajerze, ślepy jesteś? Naprawdę nie umiesz docenić mojej obecności przy Tobie? Naprawdę nie potrafisz nic zrobić? Jak mogłam się zakochać w takim debilu, cholera. / believe.me

 Znowu czuję twój zapach na ustach gdy patrzę jej w oczy  choć to kolejna z nocy  kiedy nie ma cię obok. Mam na wyciągnięcie ręki szczęście  cel widzę częściej  daję słowo  oddałbym wszystko  żeby dziś być gdzieś z tobą. Bit  pot i alkohol  wszystko się miesza. Z niektórych rzeczy nawet Bóg nas nie rozgrzesza. Krew spływa po gardle  wóda płonie jak rzeka  a ty gdzieś pomiędzy oddechami na mnie czekasz. Nie mogę zwlekać z tym  to jeszcze nie moment  nie koniec  póki monotonia mnie nie wchłonie  dopóki blask oświetla dłonie  tułam się po stronach świata  dopóki jeszcze mam do czego wracać. Tempo zatraca  nie wiem czy wczoraj  czy dzisiaj  marzę  by nastała cisza  już nie chce mi się pisać. Częściej widujesz mnie w klipach niż naprawdę gdzieś obok  los napluł mi w pysk  chciałbym żyć i być sobą.

believe.me dodano: 4 marca 2013

"Znowu czuję twój zapach na ustach,gdy patrzę jej w oczy, choć to kolejna z nocy, kiedy nie ma cię obok. Mam na wyciągnięcie ręki szczęście, cel widzę częściej, daję słowo, oddałbym wszystko, żeby dziś być gdzieś z tobą. Bit, pot i alkohol, wszystko się miesza. Z niektórych rzeczy nawet Bóg nas nie rozgrzesza. Krew spływa po gardle, wóda płonie jak rzeka, a ty gdzieś pomiędzy oddechami na mnie czekasz. Nie mogę zwlekać z tym, to jeszcze nie moment, nie koniec, póki monotonia mnie nie wchłonie, dopóki blask oświetla dłonie, tułam się po stronach świata, dopóki jeszcze mam do czego wracać. Tempo zatraca, nie wiem czy wczoraj, czy dzisiaj, marzę, by nastała cisza, już nie chce mi się pisać. Częściej widujesz mnie w klipach niż naprawdę gdzieś obok, los napluł mi w pysk, chciałbym żyć i być sobą."

Wchodzisz tylko do mojego domu a ja już nie mogę.Witam się szybko nie patrząc w Twoje oczy zapraszam do środka.Siadam jak najdalej od Ciebie żeby nie czuć Twoich perfum próbuję nie patrzeć w Twoją stronę ale coś mówisz właśnie i nieświadomie odwracam swój wzrok na Twoją osobę.Kurde masz na sobie bluzę w której byłeś tamtego wieczoru wtedy się wszystko zaczęło.Szybko zaczynam myśleć o czym innym i podchodzę do stołu wyciągam temat i zaczynam skręcać jointy.Muszę wybacz mi pytam kto idzie ze mną Ty się jedynie uśmiechasz i mówisz coś że miałam z tym skończyć kurwa wiem o tym ale nie dziś dziś daję sobie wolne od tych wszystkich reguł.Wychodzę z przyjacielem jest jakby trochę lepiej ale to ciągle nie to czego oczekuję.Ciągle mnie obserwujesz no proszę Cię nie zjarałam się ale biorę piwo zawsze pomaga.Gadamy jest ok potem wychodzisz i nachylasz się tak że Twoje usta są tuż obok moich i stoisz tak przez chwilę i patrzysz w moje oczy po czym mówisz 'uważaj na siebie' a ja odpływam believe.me

believe.me dodano: 4 marca 2013

Wchodzisz tylko do mojego domu,a ja już nie mogę.Witam się szybko nie patrząc w Twoje oczy,zapraszam do środka.Siadam jak najdalej od Ciebie,żeby nie czuć Twoich perfum,próbuję nie patrzeć w Twoją stronę,ale coś mówisz właśnie i nieświadomie odwracam swój wzrok na Twoją osobę.Kurde,masz na sobie bluzę,w której byłeś tamtego wieczoru,wtedy się wszystko zaczęło.Szybko zaczynam myśleć o czym innym i podchodzę do stołu,wyciągam temat i zaczynam skręcać jointy.Muszę,wybacz mi,pytam kto idzie ze mną,Ty się jedynie uśmiechasz i mówisz coś,że miałam z tym skończyć,kurwa,wiem o tym,ale nie dziś,dziś daję sobie wolne od tych wszystkich reguł.Wychodzę z przyjacielem,jest jakby trochę lepiej,ale to ciągle nie to,czego oczekuję.Ciągle mnie obserwujesz,no proszę Cię,nie zjarałam się,ale biorę piwo,zawsze pomaga.Gadamy,jest ok,potem wychodzisz i nachylasz się tak,że Twoje usta są tuż obok moich i stoisz tak przez chwilę i patrzysz w moje oczy,po czym mówisz 'uważaj na siebie',a ja odpływam/believe.me

Ale teraz mów mi  że wszystko będzie dobrze  że damy radę to ogarnąć  że jesteś w stanie być przy mnie nie zważając na moją przeszłość. Proszę  mów to  mów  tego mi teraz potrzeba  bo już czuję jak nachodzą mi oczy łzami i zaraz nie wytrzymam. Czemu nic nie mówisz  czemu się nie odzywasz  zaraz oszaleję  skarbie  przecież wiesz czego mi teraz trzeba. Nie  nie chcę już ćpać  nie chcę pić  jesteś obok mnie  nie muszę. Czemu tak na mnie patrzysz  czemu znów widzę ten smutek w Twoich oczach  nie chcę Cię ranić  naprawdę. Dopiero teraz coś mówisz  proszę byś powtórzył  bo nie usłyszałam  ale prawdę powiedziawszy wiem dokładnie  co powiedziałeś. Martwisz się o mnie  Ty naprawdę się o mnie martwisz  a ja Cię tak zawodzę na każdym kroku. I obiecuję  że z tym skończę  że już nie będę ćpać i upijać się i przytulam się do Ciebie  a z oczu lecą mi łzy. Kogo ja próbuję oszukać  przecież i tak dobrze wiem  że z tym nie skończę.   believe.me

believe.me dodano: 4 marca 2013

Ale teraz mów mi, że wszystko będzie dobrze, że damy radę to ogarnąć, że jesteś w stanie być przy mnie nie zważając na moją przeszłość. Proszę, mów to, mów, tego mi teraz potrzeba, bo już czuję jak nachodzą mi oczy łzami i zaraz nie wytrzymam. Czemu nic nie mówisz, czemu się nie odzywasz, zaraz oszaleję, skarbie, przecież wiesz czego mi teraz trzeba. Nie, nie chcę już ćpać, nie chcę pić, jesteś obok mnie, nie muszę. Czemu tak na mnie patrzysz, czemu znów widzę ten smutek w Twoich oczach, nie chcę Cię ranić, naprawdę. Dopiero teraz coś mówisz, proszę byś powtórzył, bo nie usłyszałam, ale prawdę powiedziawszy wiem dokładnie, co powiedziałeś. Martwisz się o mnie, Ty naprawdę się o mnie martwisz, a ja Cię tak zawodzę na każdym kroku. I obiecuję, że z tym skończę, że już nie będę ćpać i upijać się i przytulam się do Ciebie, a z oczu lecą mi łzy. Kogo ja próbuję oszukać, przecież i tak dobrze wiem, że z tym nie skończę. / believe.me

Jak Ty mnie cholernie wkurwiasz. Jak mnie denerwujesz swoimi tekstami  jak wkurzasz wszystkim  co robisz  jak wykurwiście irytujesz  gdy jedziemy gdzieś razem. Cholera  to niedorzeczne  z jednej strony mogłabym Cię zabić  a z drugiej tak mocno kocham  że to ja umieram każdego dnia  kiedy z Tobą nie rozmawiam. I kiedy Cię widzę to czuję takie ciepło na sercu  że aż przenika mnie całą. Co za pieprzony paradoks  kocham Cię nienawidząc.   believe.me

believe.me dodano: 3 marca 2013

Jak Ty mnie cholernie wkurwiasz. Jak mnie denerwujesz swoimi tekstami, jak wkurzasz wszystkim, co robisz, jak wykurwiście irytujesz, gdy jedziemy gdzieś razem. Cholera, to niedorzeczne, z jednej strony mogłabym Cię zabić, a z drugiej tak mocno kocham, że to ja umieram każdego dnia, kiedy z Tobą nie rozmawiam. I kiedy Cię widzę to czuję takie ciepło na sercu, że aż przenika mnie całą. Co za pieprzony paradoks, kocham Cię nienawidząc. / believe.me

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć