 |
Chwila nie trwa wiecznie więc z niej korzystaj ; )
|
|
 |
Uderzyłeś mi do głowy jak zeszło roczny szampan .
|
|
 |
W bajka, w której jesteś Ty chyba dla mnie nigdy się nie skończy...
|
|
 |
- Pokocham Cię kiedy sobie na to zasłużysz . - Czyli kiedy ? - NIGDY !
|
|
 |
Nie mogę zgubić drogi, która wciąż prowadzi mnie do Ciebie.
|
|
 |
Potrzebuje wielu osób, a oni mnie bo opadają na dno... A ja powinnam im pomóż .. ; <
|
|
 |
przeolbrzymi głaz, w moim gardle, uniemożliwiający mówienie. i niemoc, bezsilność na taką skalę, że nawet łzy nie chciały ze mnie wyjść siłą, sprzeciwiając się moim nakazom. 10 piętro. butelka, za oblanie naszej miłości. i upadek. Ciebie i złożonych mi obietnic. mój uprzedni krzyk, że miłość dodaje skrzydeł. zaprzysiężenie, że miłość uskrzydla. Twoja chęć pokazania mi, że się ze mną zgadzasz. a jedyną myślą jaka mną targa, jest chęć ponownego zabicia Cię miłością.
|
|
 |
wpatrując się w smugi papierosowego dymu, widzę Twoje spojrzenie. przecież jest dosłownie wszędzie, a ja mimo wszystko powoli zapominam jak nerwowo skurczały się Twoje tęczówki, kiedy wypowiadałeś dwa,niezwykle prymitywne słowa względem mnie. palę. podoba mi się połączenie Ciebie i powolnej śmierci. z każdą kolejną sekundą, nikotywnowego tańca w moich płucach, jestem corazj bliżej końca. papieros za papierosem. sekunda za sekundą. umieram. raz, dwa, trzy - jestem coraz bliżej Ciebie kochanie.
|
|
 |
bezuczucia, lecz cos boli.. ; |
|
|
 |
- Zostaw mnie ! Nie dotykaj !... Boze najchetniej teraz bym cie walła ! :| - To udesz... - Nie... - To pocałuj - ; >
|
|
 |
Gubię się. Za dużo WAS .. : | Za mało mnie ... Cały czas jestem bezuczucia ; x ; <
|
|
|
|