 |
|
Pokój, cztery ściany, noc, cisza i samotność. Rozmyślam nad naszym zachowaniem, sytuacjami, w których mogliśmy zachować się inaczej. Kiedyś wierzyliśmy, że pokonamy problem odległości, a teraz w to wątpimy. Chcemy być dorośli, a gubimy się, gdy musimy podjąć decyzję, która wiele w naszym życiu zmieni. Być może nie chcemy nic zmieniać, bo jest nam tak dobrze. Tylko ciągle jest gdzieś ta potrzeba drugiej osoby, która będzie kochać. Chyba lepiej było by to teraz przerwać niż ranić się nawzajem, ale trudno zrezygnować po wielu próbach, bo wciąż pozostaje nadziejaa, że w końcu się uda./Lizzie
|
|
 |
|
Chciałabym byś kiedyś stanął naprzeciw mnie , złapał mnie mocno za nadgarstki i wyszeptał ' tęsknię ' . Byś choć raz to ty usiadł na łóżku zalany łzami i dochodził do wniosku, że cholernie kogoś Ci brak. Chciałabym widzieć Cię na ulicy załamanego , smutnego , samotnego. Chciałabym żebyś to Ty dał mi w końcu powody bym mogła wrócić.
|
|
 |
|
Jestem czy już mnie nie ma? Uciekam do miejsc, w których byłem sam, w których mogłem rozmawiać z samym sobą i dowiedzieć się czego tak naprawdę chcę. Patrzę w niebo, już któryś raz z kolei, lecz wciąż nie potrafię odnaleźć sensu zapisanego gdzieś w gwiazdach. Samoloty nade mną pokazują mi, że czas się jednak nie zatrzymał, a przecież właśnie o to tak uparcie prosiłem dziś Boga. Zgubiłem się w swojej duszy, jeszcze niedawno była moim drugim domem, w którym czułem się swobodnie. Dziś nie wiem czym jest i do kogo należy, wiem jedynie, że zniknąłem gdzieś za rogiem i szukam sensu, szukam miejsca, w którym znów będę mógł pomodlić się o Twój uśmiech, który zdarłem z Twej twarzy swoim zachowaniem./mr.lonely
|
|
 |
|
Kiedyś zdasz sobie sprawę z tego, że jako jedyna najbardziej pragnęłam Twojego szczęścia. Cierpiałam tylko dlatego, że bardzo kochałam i nie chciałam żebyś musiał z czegoś rezygnować. Będę, gdy wszyscy się od Ciebie odwrócą, ale nie gwarantuję, że będę umiała Ci wybaczyć. Być może wtedy będzie już za późno byś mógł wrócić./Lizzie
|
|
 |
|
Przeważnie staram się walczyć o swoje do samego końca. Jednak nie zawsze mam na to siły. Teraz się poddałam. Chociaż może nawet nie tyle, że się poddałam jak zrozumiałam, że nic nie ma już sensu. Ile można walczyć o jedną osobę i o miłość? Mówią, że do samego końca, ale gdzie ten koniec? Ja chyba mój znalazłam właśnie teraz. Nie mam siły kolejny raz wchodzić w jego życie i niczym żebraczka prosić o miłość. Nie mogę się upokarzać, przecież to takie wyraźne, że on mnie nie kocha. Poddaje się. Z bólem serca poddaje się. Przegrałam najważniejszą walkę w swoim życiu - walkę o miłość. Chciałam dać wszystko, a zostałam z niczym. W życiu żadna walka nie jest sprawiedliwa, dlatego ja już kończę ten bój. / napisana
|
|
 |
|
Jej też mówiłeś, że jak przyjedzie to będziesz się o nią starał, że zrobisz wszystko żeby być razem? Kurwa, no powiedz czy tak było? A może zgodziła się na seks bez zobowiązań może dlatego poszło tak łatwo. Może jestem przewrażliwona i zazdrosna, ale powoli przestaje wierzyć w Twoje zapewnienia. Prawie wszystko, co mi mówiłeś okazuje się kłamstwem, więc dlaczego teraz miałabym Ci zaufać? Nie robisz nic żeby udowodnić mi co jest prawdą. Od dawna przestało Ci zależeć, a do mnie odzywasz się, gdy zostajesz sam. Mam dość, że wykorzystujesz to, że nadal Cię kocham./Lizzie
|
|
 |
|
Co zostało po naszej miłości? Niewiele. To zaledwie kilkadziesiąt wspomnień, które coraz bardziej blakną. To kilka zdjęć, na które nie mam sił patrzeć. To również nieprzespane noce i wieczory pełne łez. Mieliśmy siebie, a później jedna chwila zaważyła o całym naszym dalszym życiu. Zgubiliśmy wiarę, nadzieje, sens. Zmarnowaliśmy ogromne uczucie, które każdego dnia rozrastało się coraz bardziej. Teraz, teraz nie mamy już nic. Ja jestem tutaj, a Ty gdzieś zbyt daleko i to w dodatku tak bardzo milczący i nieobecny. Po nas już naprawdę nie ma praktycznie żadnego śladu, już nikt nie pamięta o tym, że kiedyś byliśmy "my". Teraz każde z nas musi żyć tak jakby przeszłości nigdy nie było. I chociaż to wcale nie jest łatwe, to jednak mam wrażenie, że to jedyne rozwiązanie. / napisana
|
|
 |
|
Chciałbym zapomnieć, czasem chciałbym odejść, spalić marzenia, bo dla nich mnie już nie ma, odejść, w półmroku cienia, gasnąc jak spojrzenia, powiedz co to zmienia, że mnie nie ma, powiedz, gdzie granice przeznaczenia?/Buka-Skazani na Samotność
|
|
 |
|
Nie rezygnuj z czegoś tylko dlatego że wymaga to czasu. On i tak upłynie.
|
|
 |
|
Daj mi szansę, a pokażę Ci jak wielka jest moja miłość do Ciebie. Jak często umieram z tęsknoty za Tobą. Jak bardzo jesteś częścią mnie i jak bardzo boje się życia bez Ciebie.
|
|
 |
|
Nie powiem jak masz kochać mnie, lecz chce to czuć być pewna ,że wiesz czego potrzebuje dziś..
|
|
|
|