 |
|
Przyjdź dziś do mnie we śnie, powiedz mi jak bardzo mnie nienawidzisz, wykrzycz mi to w twarz, nienawiść to też silne uczucie. Tylko ona nam została, przesiąknąłeś nią do szpiku kości. Kocham wyraz Twojej twarzy kiedy mówisz, że to wszystko nigdy już nie wróci. To takie piękne kłamstwo, w które sam nie chcesz uwierzyć.
|
|
 |
|
Tak przyjaciele ważniejsi od miłości, jak nie możesz tego zaakceptować to won .
|
|
 |
|
Mam do Ciebie zbyt wielką słabość .
|
|
 |
|
a ona głupia i naiwna wierzyła, że kiedykolwiek coś dla Niego znaczyła.
|
|
 |
|
matematyka jest jak dobra impreza - nikt nie ogarnia .
|
|
 |
|
Możesz wrócić? Bo to już serio przestało być śmieszne.
|
|
 |
|
Przy pierwszym kieliszku, opowiem Ci jakie ma oczy. Po drugim, będę wtajemniczać Cię w jego niesamowite cechy. Po trzecim, będę przez łzy opowiadała Ci jak bardzo mnie ranił. Po czwartym, będę skakała wykrzykując jego imię. Po piątym wejdę na dach i zacznę krzyczeć, że go kocham. Po szóstym zadzwonię i opowiem mu, jak bardzo boli jego nieobecność i jak bardzo żałuję, że nie ma go przy mnie i nie widzi, jak po wypiciu siódmego i ósmego kieliszka staję na krawędzi dachu i robię krok do przodu
|
|
 |
|
Dziwne uczucie, gdy nie masz kogoś, a i tak boisz się że go stracisz.
|
|
 |
|
chyba wolałabym, żeby powiedział "to koniec", niż to jego udawanie, że wciąż nie ma dla mnie czasu .
|
|
 |
|
Nigdy nie jest za późno, aby być szczęśliwym.
|
|
 |
|
wiesz kiedy najbardziej zabolało jego odejście? nie, nie wtedy, gdy mówił mi prosto w twarz, że woli inną. najbardziej zabolało, gdy łzy płynęły po policzkach, a ja nie miałam nikogo, kto mógłby mnie w tych chwilach pocieszyć, nie było nikogo, kto powiedziałby jedno głupie i denne 'będzie dobrze', nie było nikogo, wszyscy odsunęli się jakby na pstryknięcie palcami. a ja, w tak krótkim czasie, przestałam udawać, że jestem silna, a wszystkie plany na przyszłość legły w gruzach. upadłam i poddałam się. poddałam się z braku miłości.
|
|
 |
|
Pokochałam go bezmyślnie i naiwnie. Pokochałam Go zachłannie i bezwstydnie. Za ten uśmiech zdziwionego światem chłopca. Za dwie iskry roztańczone w Jego oczach.
|
|
|
|