 |
|
Zacznij jeść makijaż, to może będzie cudowna w środku, dzi.w..ko.
|
|
 |
|
na Wikipedii powinni dodać opis słowa ,,szmaata" i wkleić tam Twoje zdjęcie .
|
|
 |
|
wpisałam w google 'tapety' a wyświetliłaś się Ty.
|
|
 |
|
moje życie to paskudna , wredna , zasrana tragedia napisana przez cynicznego psychopatę .
|
|
 |
|
Fikcyjna zabawa, pełna klęsk i porażek, nazywana potocznie życiem.
|
|
 |
|
Czasem zastanawiam się ,czy warto szukać sensu w czymś , co generalnie nie ma sensu . Wiem , że ' nasz ' czas już się skończył , że to co było nie wróci , ale ciągle mam nadzieje, że zrozumiesz co powinieneś zrobić z tą kolejną , lecz ostatnią szansą . Tylko ja ciągle znajduję w czyms szczęscie , choc wcale go tam nie ma . To wszystko spadło mi gwałtownie na głowę i mimo to , że mam 15 lat, to nie potrafię sobie z tym poradzić . W środku jestem mała dziewczynką. Jestem piecioletnim dzieckiem, które można skrzywdzić jednym słowem . Nigdy nie zrozumiesz czego ja chcę , może dlatego , że jestem zupełnie inna niż wszystkie . Wiem , że nie powinnam tego pisać, bo lepiej jest milczeć , ale piszę to z nadzieją , że Ty czytając to będziesz uświadamiał sobie pewne , bardzo ważne dla mnie, dla Ciebie, dla Nas sprawy.
|
|
 |
|
Przepraszam, że sprawiłam Ci przykrość nazywając Cię idiotą. Myślałam ze już to wiesz.
|
|
 |
|
podciągnęłam rękawy bluzy, odgarnęłam grzywkę i posłałam jej wyzywające spojrzenie. - Jeszcze jakieś sugestie, Złotko ? Chętnie omówię to dokładniej. - powiedziałam przysuwając się do Jego nowej laski. jej wymalowane oczy, rozszerzyły się do granic możliwości. z wahaniem zerknęła na swoje różowe tipsy, po czym ponownie podniosła wzrok na mnie. przesłodzony uśmieszek zniknął wytapetowanej twarzy. - No co ? Jakiś problem ? Nie gadaj, że się wahasz. Tak odważnie pierdolisz na mój temat, więc o co chodzi ? - zwróciłam się do niej z drwiącym uśmiechem. podeszłam krok bliżej. dłonie mimowolnie zacisnęły się w pięści. kolejny krok. - No dalej. - syknęłam. przerażenie w jej oczach sięgnęło desperacji. zaczęła się cofać, krok za krokiem, coraz szybciej. nie ruszyłam się z miejsca. - Wiedziałam, że tak będzie. Ale pamiętaj, tylko jedno słowo na mój temat z twoich różanych usteczek, a pożegnasz się ze swoją sztuczną twarzyczką, szmato. - powiedziałam i śmiejąc się ruszyłam do domu.
|
|
 |
|
nie angażowałabym się tak gdybyś powiedział ,że jestem tylko wyjściem awaryjnym. serio, trzeba było tylko powiedzieć.
|
|
 |
|
Już nie pamiętam Twojej twarzy, może i dziwne, od kiedy zdjęcie pociąłem nożem i cyrklem, teraz Twoje rysy na nim znaczą coś innego, posypane popiołem i skierowane w niebo .
|
|
 |
|
Trzymaj moje imie z daleka od swej mordy.
|
|
 |
|
Popierdoliło sie życie. Przesadnie.
|
|
|
|