 |
|
Czy kiedykolwiek wstrzymałeś oddech i zapytałeś siebie, czy będzie lepiej, niż wczoraj ?
|
|
 |
|
Nie pytaj dlaczego Cię kocham, musiałabym Ci wytłumaczyć dlaczego żyje .
|
|
 |
|
Wczoraj było do dupy . Dziś jest do dupy . Jutro pewnie też bedzie do dupy .. czyżby upragniona stabilizacja ?
|
|
 |
Bo wolała skłamać i cierpieć, niż namieszać mu w życiu.
|
|
 |
|
prawie nie istnieję. i równie prawie cię nie kocham.
|
|
 |
nie miała nic przeciwko temu, by On ciągle się na nią gapił i tonął w jej oczach.
|
|
 |
: w niektóre , samotne wieczory nie chcę niczego więcej , niż schować się pod kocem , zamknąć oczy i umrzeć .
|
|
 |
kiedy pierwszy raz Cię ujrzałam, nie pomyślałam, że mogłabym Cię kochać.
|
|
 |
Dlaczego kochamy osoby, których i tak nie możemy mieć ?
|
|
 |
Pomagam wszystkim wkoło, daje rady, jakich pierdolony psycholog by nie wymyślił, a sama nie potrafię ogarnąć syfu, który rozrywa mnie od środka. Nie radzę sobie z ciszą. Nie radzę sobie z drżącymi dłońmi przy odpalaniu papierosa. Mam milion wad, ale potrafię kochać. Potrafię oddać serce, jak nikt, nikomu.
|
|
 |
- moge cię przytulić ? .
- a czyy pytasz na obiad ziemniaka vzy możesz go nabić na widelec . ?
|
|
 |
Mała nastolatka z górą potężnych uczuć i chwilowym burdelem przeżyć próbująca ogarnąć wielki świat rzeczywistości .
|
|
|
|