 |
pierdole to i nie moge na to patrzeć, zamiast kochac mnie za kłamstwo nienawidź mnie za prawdę, ciągle tyka zegar my już nie jesteśmy dziećmi i oby nasze dzieci poprawiły nasze błędy
|
|
 |
Pociete rece. Poobgryzane
paznokcie. W glowie milion mysli. Z oczu
kapia lzy. Z ran wylewa sie krew. Zeby
zacisniete. Wargi krawia. Serce bije coraz
mocniej, coraz slabiej i tak na zmiane.
Wspolgra z mozgiem. Obie partie nie wiedza
co robic. Do watroby dostaje sie tabletka.
Druga. Trzecia. Za chwile cala garsc. To
jeszcze nie koniec. Jakis plyn. Alkohol.
Smierdzi. Pali. Zawroty glowy. Oczy opadly z
sil. Powoli sie zamykaja. Caly organizm zostal
oslabiony. Powoli zsuwa sie po scianie.
Dookola pelno krwi. Trzask. Pudeleczko z
tabletkami spadlo na plytki. Za nim krople
krwi. Ostatnia lza splywa po policzku.
Organizm sie uspokaja. Przestaje pracowac.
Slychac kolatanie serca. Ciszej. Juz.. Przestalo
bic. Cisza. Wszedzie tylko cisza. Nie slychac
nic.. Cialo zalane krwia i lzami
lezy teraz spokojnie na podlodze. DUSZA
ODESZLA.
|
|
 |
wstaję rano i nie mogę dotknąć ciała,
brzydzę się samej siebie./disparais
|
|
 |
daj żyć, pozwól umrzeć albo SPIERDALAJ
|
|
 |
oszuści nie mają honoru klękać, a z bliskimi najlepiej wychodzi się na niczym.
|
|
 |
Będę chlać, aż wszystko jebnie i niech już jebnie,
To jest mi nie potrzebne skończę sam będzie pięknie.
|
|
 |
brak mi słów, brak mi znów i czuję niemoc.
|
|
  |
od kilku tygodni dzień w dzień mam dobry
humor, wszystko się układa, wszystko jest
tak jak chcę. i gdyby jeszcze on był obok
mnie rozpłynęłabym się w szczęściu. ~schooki~
|
|
  |
Wole mieć połamane kości niż
złamane serce, bo to drugie się nie
zrasta i jest boleśniejsze.
|
|
  |
Gdzie jest miłość, co zwycięża
wszystko?
|
|
  |
Czasami mam ochotę iść, nie patrzeć
za siebie nie wracać, nie czuć nic i nic
nie wiedzieć.
|
|
  |
jesteś tak idealnie cudowny, tylko nie mój. ~schooki~
|
|
|
|