 |
|
Chcę , żebyś przez chwilę poczuł jak ja cierpię przez to , że Ty mnie nie kochasz.. Ile mam czekać aż w końcu weźmiesz mnie za osobę dla Ciebie najważniejszą .? Już długo czekam. Proszę powiedz ile jeszcze . Poczekam. Już tak długo czekam , że nie dam się poddać..
|
|
 |
|
Możesz mi wierzyć , że Cię nie kocham choć to nie jest prawdą . Prawdę ukrywam przed wszystkimi . Wszyscy narzekali , że Cie kocham . Bardzo się cieszysz , że wreszcie się odczepiłam , prawda .?! `
|
|
 |
|
Pokonywaliśmy razem góry a potkneliśmy się o kamień ....
|
|
 |
|
Nauczyłam się chować pragnienia, by nikt mi ich już nie zabrał. Nie myślałam, że jeszcze kiedyś może być tak trudno... I tak ciężko. Przestałam myśleć o raju, nie szukam miłości. Nie łudzę się. Nie chce dłużej czekać na coś, co nigdy nie będzie miało miejsca...
|
|
 |
|
Przyjaźń poznaję po tym, że nic nie może jej zawieść, a prawdziwą miłość po tym, że nic nie może jej zniszczyć...
|
|
 |
|
Kochać to także umieć się rozstać. Umieć pozwolić komuś odejść, nawet jeśli darzy się go wielkim uczuciem...
|
|
 |
|
Serce by powiedziało, ale usta nie pozwalają ...
|
|
 |
|
Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie...
|
|
 |
|
Jest tak że on nie słucha nigdy mnie i myślami biegnie gdzieś a ja nie mogę go dogonić... :|
|
|
 |
|
Miłości nie wolno kalać przyjaźnią. Koniec to koniec.
|
|
 |
|
Można być zazdrosnym o miłość, która się odwróciła, ale nie o to, ku czemu się
odwróciła...
|
|
 |
|
Czy opuścił Cię kiedyś ktoś, kogo kochałaś?
– Owszem. Zawsze ktoś kogoś opuszcza. Czasem ten drugi cię ubiegnie.
– I co wtedy zrobiłaś?
– Wszystko. Wszystko, ale to nic nie pomogło. Byłam strasznie nieszczęśliwa.
– Długo?
– Tydzień.
– To niedługo.
– Cała wieczność, jeśli się jest naprawdę nieszczęśliwym. Każda cząstka mojej istoty
tak była nieszczęśliwa, że kiedy tydzień minął, wszystko się wyczerpało. Moje włosy
były nieszczęśliwe, skóra, łóżko, nawet suknie. Nieszczęście wypełniło mnie tak
całkowicie, że nic poza nim nie istniało. A kiedy nic już nie istnieje, nieszczęście
przestaje być nieszczęściem, bo nie ma go z czym porównać. I wtedy następuje
kompletne wyczerpanie. I wtedy to mija. Powoli zaczyna się żyć na nowo.
|
|
|
|