 |
|
pocałował mnie. w tak oczywisty i naturalny sposób w jaki robił to zawsze, a ja czułam się jakbym traciła przytomność. / nothing4more
|
|
 |
|
siedząc w szpitalnym korytarzu czekając na tatę i brata, który złamał sobie ręke, obserwowałam małą uśmiechniętą dziewczynkę w różowej piżamce, i żółtych papciach, która siedziała razem ze zmartwiona mamą. gdy usłyszałam słowa malutkiej: "mamusiu, czy ja umrę? czy moje serduszko da sie naprawić? a jak umrę, to pójdę tam gdzie tatuś?" najzwyczajniej sie popłakałam.
|
|
 |
|
szuka podtekstów w moim cierpieniu. Drań. / nothing4more
|
|
 |
|
grałam w FIFE, więc jestem zawodowcem, dziwko. ;D
|
|
 |
|
przez chwilą przypadkowo o Tobie pomyślałam. O, teraz też.
|
|
 |
|
lubię zapach Jego ciała, Jego bluzy, Jego włosów, Jego perfum. Tak pachną najpiękniejsze chwile mojego życia. / nothing4more
|
|
 |
|
3 w nocy. słychać wibracje telefonu. Wyciągam rękę po telefon znowu wkurwiona, że ktoś śmie mnie budzić o tej godzinie, albo zapewne wygrałam BMW. klikam 'pokaż' i uśmiech od razu pojawia się na twarzy : 'nie obudziłem?:*' oczywista odpowiedź - 'oczywiście, że nie.' / nothing4more
|
|
 |
|
krzyknę jeszcze pare razy, jak bardzo pierdole miłość. a szeptem wyznam, jak bardzo Cię kocham.
|
|
|
|