 |
|
W życiu potrzebna jest wyłącznie pewność siebie, wiedza i mnóstwo bezczelności.
|
|
 |
|
Udawaj, że mnie nie znasz, to ja będę udawać, że Cię nie kocham.
|
|
 |
|
Chyba przez ostatnie pół roku Ci się miłość z chęcią do seksu pomyliła :).
|
|
 |
|
I już nie mów nic, bo tylko zadajesz ból.
|
|
 |
|
Kiedyś nauczysz się dostrzegać subtelną różnicę między trzymaniem się za ręce a połączeniem dusz, I dowiesz się, że miłość to nie tylko pożądanie, a przebywanie w czyimś towarzystwie nie oznacza bezpieczeństwa. I zaczniesz zdawać sobie sprawę, że pocałunki nie są przypieczętowaniem umowy na całe życie, a prezenty nie są obietnicami,A potem zaczniesz akceptować swoje porażki i znosić je z podniesioną głową, otwartymi oczami i wdziękiem osoby dorosłej, a nie z żalem i gniewem dziecka,I nauczysz się kroczyć drogami własnej codzienności, ponieważ jutro jest zbyt niepewne, by coś na nim budować.Po pewnym czasie przekonasz się, że nawet rozkoszne ciepło słońca parzy skórę, gdy zbyt długo go zażywasz.Zasadź więc własny ogród i przystrój swą duszę, zamiast czekać, aż ktoś przyniesie ci kwiaty.I przekonaj się, że naprawdę potrafisz wiele znieść…Że naprawdę jesteś silny,I że masz swoją wartość.
|
|
 |
|
I duma nie pozwoli nam tego naprawić. Padło zbyt wiele bolesnych słów, żebyśmy teraz mogli wrócić z uśmiechem na ustach. Rzucaliśmy epitetami, zapominając, że bolą one bardziej od czynów. Raniliśmy się nawzajem i udawaliśmy, że tak dobrze, że tego właśnie chcemy, że ja i Ty, że nie ma i nigdy nas nie było. Żadne nie pokazało emocji, zagłuszaliśmy odgłos łamanego serca, bo tak łatwiej, bo prościej, bo nie trzeba się tłumaczyć, że oto miałam w sobie jakąś miłość. Spieprzyliśmy to na własne życzenie, spierdoliliśmy coś ważnego, bo oboje się boimy. Łatwiej popierdolić znajomość, niż własną dumę. Wbiliśmy sobie noże z uśmiechem na ustach i nikt nie dowie się, że umieram przez to po raz setny. Tęsknie, ale nie wolno Ci tego wiedzieć./esperer
|
|
 |
|
Mija rok od tych najgorszych wydarzeń, a ja nadal mam wielki żal do Boga, że tak po prostu mi go zabrał i nie chce pozwolić, abyśmy mogli żyć razem w spokoju. Tych dwanaście miesięcy nie sprawiło, że pogodziłam się z jego decyzją. Nadal zdarzają się wieczory kiedy nie wierzę, że to wszystko tak szybko się skończyło. Siadam sama w ciemnym pokoju i zastanawiam się kiedy do mojego życia wróci normalność. Moje teraźniejsze życie jest jeszcze takie pogmatwane. Jeszcze jest tak wiele spraw, w których nie mogę się odnaleźć, chociaż tak bardzo tego chcę. Najwyraźniej rok to jeszcze za mało, aby przyzwyczaić się do tego, że ktoś kogo kochasz tak nagle znika z naszego życia. Do tego potrzeba więcej czasu, cierpliwości, wytrwałości. Jeszcze będę czekać. Może w końcu coś się odmieni. / napisana
|
|
 |
|
Co jeśli przestanę? I nie pojawię się już w miejscu, w którym zawsze na Ciebie czekam. Nie będę spoglądać co kilka minut na telefon, licząc na jakąkolwiek wiadomość od Ciebie. Przestanę myśleć o Tobie. A każdej kolejnej nocy nie będę zarywała na tworzeniu Naszej wspólnej przyszłości. Co jeśli jutro wrócę do domu, zjem obiad, przeczytam książkę, a Ty nie pojawisz się w żadnej myśli w mojej głowie? Przestanę pisać do Ciebie z byle powodu, tylko po to, by zacząć rozmowę. Minę Cię obojętnie na ulicy i już nie spojrzę tak, jak zrobiłabym to wczoraj. Co jeśli zapomnę? Wykluczę Cię z mojego życia, odstawię na bok i tak zwyczajnie nie będę już pamiętać. Uwolnię się od miłości, której nigdy nie miałam. Zacznę patrzeć w inne oczy i być może w nich znajdę coś piękniejszego, coś wartego więcej niż łzy, coś, co da mi powód by żyć i w końcu przestać uciekać. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Pamiętam Twój wyraz twarzy, gdy rozmyślałeś. Pamiętam, jak bardzo rozchylałeś kąciki warg uśmiechając się do mnie. Pamiętam każde Twoje spojrzenie, którym mnie obrzucałeś. Pamiętam jak wyglądały Twoje usta tuż przez i tuż po pocałunku. Pamiętam ich smak. Mimo że już nigdy nie będzie Cię w moich ramionach, zawsze będziesz w moim sercu.
|
|
 |
|
Lepiej Ci tak jak jest teraz?
|
|
 |
|
2. LUDZIE! nie probujcie nikogo zmieniac. skoro kogos pokochaliście takimi, jakimi sa, to niech tak zostanie. nawet nie wiecie, jak latwo jest przekroczyc granice i wszystko spierdolic. „Przepraszam Cię za to, że chciałam byś był tym, kim chce i mówił to, co chce.”
|
|
 |
|
1. Dawid, to do Ciebie. chociaz nie wiem, czy tu jeszcze zagladasz, czy jeszcze wgl o mnie myslisz. nie wiem, ale mam nadzieje, ze jednak jakis impuls sprawi, ze tu wejdziesz i to przeczytasz. od razu przepraszam, ze Ci tego nie powiem prosto w oczy ani nie napisze osobiście, ale po prostu.. nie chce, zbyt bardzo się boje. walentynki to mialo być nasze święto, wiesz? za kilka dni bylby nasz 3 rok.. tyle razem przeszliśmy. myślałam, ze nic nas nie jest w stanie zniszczyc. zreszta.. chciałam Cie po prostu ten ostatni raz przeprosic. przeprosic za to, ze nie potrafiłam zaakceptowac tylu spraw, ze nie chciałam pojsc na kompromis. oboje byliśmy uparci i woleliśmy się stracic, niż zmienic. nie wiem jak Ty, ale ja zaluje. zaluje z całego serca. teraz zrozumiałam, po czasie to kurwa zrozumiałam, ze nie można być z kims dla wygody. ze trzeba akceptowac tak samo zalety, jak i wady. pogodzic się z nimi. bo przeciez za nie również Cie kochałam.
|
|
|
|