 |
|
No to dobranoc (...) Ciesz się chwilą.
|
|
 |
|
-Tak się cieszę,że wróciłeś.
-Uwielbiam do Ciebie wracać.
-Uwielbiam Cię witać"
|
|
 |
|
- Bez przesady. Przecież ja mam tylko osiemnaście lat!
- A ja prawie sto dziesięć. Pora się ustatkować.
|
|
 |
|
- Usiłujesz powiedzieć, że jestem twoim ulubionym gatunkiem heroiny?
- Tak, trafiłaś w samo sedno.
|
|
 |
|
- Pierwsza miłość odurza, upaja i takie tam
|
|
 |
|
Doszedłem do wniosku, że skoro i tak skończę w piekle, to mogę po drodze zaszalec
|
|
 |
|
- Ufasz mi?
- Teoretycznie.
|
|
 |
|
...Umrzeć za kogoś kogo się kocha wydaje się być dobrą śmiercią...
|
|
 |
|
Trafiłam do nieba - w samym środku piekła
|
|
 |
|
Dlaczego? Bo jestem potworem, egoistycznym monstrum, bo kiedyś liczyłem się tylko ja i nie potrafię tego zmienić!
|
|
 |
|
Moim skarbem było mi dane cieszyć się tylko do zachodu słońca - jak w baśni
|
|
 |
|
Kocham cię - przypomniałam mu.
- Czy wierzysz, że mimo wszystkich tych rzeczy, na które cię naraziłem, też cię kocham?
- Jasne że wierzę.
|
|
|
|