 |
|
pierdolną o nas, że jesteśmy pokoleniem internetu, ćpania itp, kurwa pierdolą a nie znają większości z nas.czasami mam ochote wykurwic tym dorosłym .
|
|
 |
|
- spójrz na nią.. co o niej myślisz?
- myślę że jest snopką
- coś jeszcze?
- myśle że jest bardzo ładna
- coś jeszcze?
- myśle że mnie nie lubi
- a Ty ją kochasz. Ona złamię Ci serce. Wiesz, że ona Cię zrani a mimo to kochasz ją i będziesz się o nią starał. Czy miłość nie jest piękna ?
|
|
 |
|
kartka, ołówek i bit w słuchawkach - naprawdę nie potrzeba mi wiele, by zaliczyć wieczór do tych udanych
|
|
 |
|
- a Twoje marzenia ?
- mam jedno.
- jakie ?
- abys usmiechnal sie do mnie kazdego dnia.
|
|
 |
|
- Ta dziewczyna ze szklanką wody. Może jest nieobecna duchem, bo o kimś myśli.
- O kimś na obrazie?
- Raczej o chłopaku spotkanym gdzie indziej. Czuje, że są podobni. Ona i on.
- Zatem woli wyobrażać sobie swój związek z nieobecnym niż nawiązać kontakt z tymi, którzy są wokół niej?
|
|
 |
|
- co robisz?
- jestem w Nowym Jorku, czekam na limuzynę, która zawiezie mnie Wellington Hotel, gdzie wypiję lampkę szampana z Jamesem Bondem,
dzięki któremu wystąpię w najnowszym sezonie CSI Miami.
- naprawdę?
- nie, na fejsie siedzę
|
|
 |
|
-palisz?
-tsaa.. swoje włosy prostownicą.
|
|
 |
|
i znów Twój pastelowy uśmiech.
|
|
 |
|
wiem, że nigdy się nie dowiesz, że zabijasz mnie każdego dnia..
|
|
 |
|
śmiech to zdrowie, więc chodzę z uśmiechem na mordzie jak pajac .
|
|
 |
|
-Co robisz?
-Oddycham, często to robię.
|
|
 |
|
uwielbiam te nagłe spontany z człowiekiem, przy którym czuję się jak kilka lat temu. uwielbiam ten klimat, ludzi i kawałki, do których każdy buja się we własnym rytmie. trampki, które zostają w błocie i nogi, które skaczą wysoko pod scenę. zdarte gardła i uśmiechy do niczego sobie gitarzystów. śmianie się z tekstów nieźle narąbanych facetów i wpieprzanie gigantowej zapiekanki o północy po której wylądowałyśmy na karuzeli, która powoduję u mnie ogromny ścisk żołądka i uśmiech nieschodzący z twarzy. śmianie się z facetów, którzy sikają w portki ze strachu i kobiet, które zamykają oczy i martwią się o swoją fryzurę. wracanie do domu i drżenie tyłka z powodu każdej mijającej grupki nachlanych dwudziestolatków. śpiewanie pod nosem kawałków disco polo i zaglądanie do okien mijających domów. tak, zdecydowanie to kocham. /happylove
|
|
|
|