 |
|
Ból uzależnia, ale jeszcze bardziej tabletki przeciwbólowe, które dają ukojenie tylko na chwilę. Sprawiają, że na chwilę mogę poczuć się dobrze. Nie działają jednak skutecznie by unicestwić ten ból we mnie. Cierpię, ale na to nie pomogą żadne leki, które wezmę./Lizzie
|
|
 |
|
Wkurwia mnie już wszystko. Cały ten otaczający mnie syf, ludzie. Dlaczego to wszystko mnie tak skomplikowane?! / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
i juz kurwa nie wierzysz, ze chłopaki nie płacza
|
|
 |
|
Cześć, podobno mnie kochałeś. Powiedz mi to jeszcze raz. Opowiedź od początku tę bajkę zapominając końca. Zabierz mnie spowrotem w swoje ramiona i pociesz, gdy skulona będę powstrzymywać kolejne łzy. Jeszcze raz nakarm mnie kłamstwem tym razem starając się żebym nie odkryła prawdy. Pozwól mi cieszyć się uczuciem jakim Cię darzę. Spróbuj chociaż przez chwilę dać mi poczuć, że jestem kochana. Tylko na chwilę, dopóki znowu poczuję się pewniej żebyś mógł odejść spokojnie nie zawracając sobie mną głowy i nie zastanawiając się co się ze mną stanie./Lizzie
|
|
 |
|
Chyba wydaje mi się, że smak wódki zastąpi smak jego ust..|k.f.y
|
|
 |
|
Jak żałosnym byłoby poproszenie o zaczęcie od nowa czegoś, co sama zakończyłam?|k.f.y
|
|
 |
|
Obdarza mnie jednym spojrzeniem. Czuje jak jego wzrok spoczywa na moim ciele, a potem spogląda w moje źrenice i półgłosem mówi „Chce delikatnie całowac Twoją szyję”. Chwilowy paraliz ogarnia moje ciało i umysł, a duma zaczyna się ulatniać. Nie odpowiadam, nie jestem w stanie. Podchodzi bliżej, nachyla się nade mną.”Jesteś taka słodka..”. Czuje ten ciepły oddech. Czuje zapach i ciepło. Wreszcie kładzie swoją dłoń na moim ciele, a marne resztki mojej dumy znikają.Co on ze mną robi..?|k.f.y
|
|
 |
|
Trochę Cię już przy mnie nie ma, wiesz? Nawet więcej niż trochę.Ty pewnie tego nie odczuwasz, ale dla mnie każdy tydzień bez Ciebie dłuży się jak wieczność.Jasne, życie toczy się dalej, a ja próbuje za nim nadążyć.Chcę nadążyć,bo wiem, że warto, że jeszcze wiele przede mną.Tylko czasem żałuję, że nie idziesz przez to życie ze mną.Wiesz, coraz lepiej sobie bez Ciebie radzę.Potrafię już wyjść, bawić się.Zaczynam się trochę więcej śmiać i coraz więcej męskich oczu skierowanych jest w moją stronę. Bywa nawet miło. Ludzie mówią, że powoli wracam, że zaczynam być też duchem, a nie tylko ciałem. Może czasami, sama nie wiem.Czasem mam wrażenie, że dam radę o Tobie zapomnieć, ale chwile później jestem pewna, że to niemożliwe.Wystarczy chwila, jedno wspomnienie, zapach, złudzenie i wszystko wraca. I nieważne wtedy, gdzie i z kim jestem, jak dobrze się bawiłam, ani jak udany był wieczór.To wszystko blednie, kiedy uświadamiam sobie,że wszystko,czego chciałabym to Ciebie obok siebie./ he.is.my.hope
|
|
 |
|
"Niektórzy mówią, że i tak nie mamy wpływu na to w kim się zakochujemy - to miłość wybiera nas. Zdarza się i tak, że oddajemy serce komuś, kto jest zupełnym zaprzeczeniem tego, czego - jak nam się wydawało - szukaliśmy w drugim człowieku."
|
|
|
|