 |
|
I wiesz co? Ja dalej tu jestem i czekam na Ciebie. // pannikt
|
|
  |
|
Najgorszy moment to ten, kiedy przypominasz sobie wszystkie spędzone chwilę.. te romantyczne, zwariowane i wesołe. Teraz już ich nie ma, nigdy już nie wrócą. Pozostały tylko wspomnienia, które dla nas są najcenniejsze.
|
|
  |
|
A Ty dalej naiwnie czekasz... Wielokrotnie spłoszył Twoje zaufanie... Ale pozwalasz by ono pokornie powróciło, by znów dać się omotać jego bezduszności.
|
|
  |
|
"Spróbuj nie opierać się zmianom, które napotykasz na swojej drodze. Skąd wiesz, że ta strona do której się przyzwyczaiłeś, jest lepsza od tej, która cię czeka?"
|
|
 |
|
Trzęsąc się wypalam papierosa za papierosem, z nadzieją, że w końcu smutek opuści mnie wraz z wydychanym dymem.|k.f.y
|
|
 |
|
To się nazywa depresja. Z tym nie wygrasz. To zabierze ci wszystko. | "Pierwsza miłość"
|
|
 |
|
"Już cztery razy przestałam Cię kochać i zaczęłam na nowo."
|
|
  |
|
Wiesz, wierzyłabym Ci gdybym miała choć jeden malutki powód. Ja tak naprawdę, zwyczajnie go nie mam. Jedyne co jest pewne to to, że mieszasz mi ciągle w głowie. Nie wiem co myśleć, nie wiem jak to wszystko odbierać, co robię źle skoro ciągle coś Ci nie pasuje. To, że coś nie pasuje wnioskuje po tym nie odzywaniu się i ogólnie olaniu sprawy, tak jak to w sumie zawsze było. W wakacje przepraszałeś, miałam nadzieję, że tym razem coś tam się zmieni, tymbardziej że napisałeś, że wtedy byłeś niezdecydowany i nie wiedziałeś czy to jest to czego chcesz. Teraz chyba jest tak samo, co? Chyba chciałabym żebyś się choć raz określił, tak porządnie żeby nie było żadnych wątpliwości, żadnych niedomówień. Wydaje mi się, że na to zasługuję. / mabelle
|
|
 |
|
Obiecałam, ale nie chce być podporą dla kogoś, kto widzi miejsce dla mnie w swoim zyciu tylko, gdy ma jakiś problem.|k.f.y
|
|
 |
|
Cz.2 Znowu na chwilę poczułam, że mogę wszystko, że to co najlepsze dopiero przede mną, a najgorsze za mną. Minęło. Wciąż ta łatwo u mnie o upadek, wystarczy słowo, gest, niespełniona czyjaś obietnica, a ja znowu tracę wiarę w siebie, ludzi i ten cały świat. I wtedy znowu zaczynam tęsknić za nim, za jego bezpiecznymi ramionami, za tym, że w milczeniu potrafił mnie wysłuchać, przytulić i trzymać tak długo jak tego potrzebowałam. Przy nikimi nigdy nie czułam się taka silna, ani bezpieczna. I nawet jeśli z jego strony wszystko było kłamstwem, albo momentem uniesienia to nie zmienia to faktu, że gdybym mogła schronić się przed światem i rozczarowaniami to po raz kolejny wybrałabym jego ramiona.To jest chore, nie wiem czemu tak jest, ale pomimo wszystkiego co było w nim złe, właśnie On był moją ucieczką i prywatnym rajem. Los za każdym razem pokazuje mi jak bardzo się mylę, jeśli myślę, że o nim zapomnę./ he.is.my.hope
|
|
|
|