 |
|
trzeba się zmieniać, by jakim się jest móc pozostać..
|
|
 |
|
są momenty, gdy wyobrażam sobie życia lepszego fragmenty, tworząc wzorzec, sumując elementy..
|
|
 |
|
mam we łbie taki burdel, że chyba zatrudnię alfonsa.
|
|
 |
|
to nasz czas daje to Tobie pamiętaj, że to Ci może spędzić sen z powiek.
|
|
 |
|
nieraz zwyciężyłem i nie zapominam o tym.
|
|
 |
|
to co najważniejsze zostało gdzieś w tle.
|
|
 |
|
kurwa mać powinienem przestać chlać, lecz nie mogę bo sam ze sobą walczę jak lew i kurwa mać ona nie chce mnie znać, wcale nie dziwie się, lecz nie mogę przez to spać.
|
|
 |
|
dziś nie, załatwię wszystkich trudnych spraw. we śnie miałbym przynajmniej drugi świat.
|
|
 |
|
to nie brzmi jak tyskie i jointy,
to brzmi jak wszystkie dobre chwile w jedną złączyć.
|
|
 |
|
Siedząc na szkolnej ławce pisząc kolejnego smsa nie zwracałam uwagi na przechodniów-Nie pisz tyle- szepnęła ze śmiechem przyjaciółka i sama wsadziła nos w komórkę.Nagle poczułam czyjś wzrok na sobie.Podniosłam głowę i zobaczyłam jak wchodzi po schodach wpatrując się w jeden obiekt.We mnie.Poczułam paraliż całego ciała.Nasz wzrok złączył się przez kilkanaście sekund,po czym przeszedł i zniknął w tłumie.Przez te 2 lata w moim życiu przewinęło sie kilku chłopaków,ale do każdego porównywałam właśnie jego chcąc by on nim był.To ta pierwsza miłość,którą zawsze się pamięta,ta miłość za którą się tęskni i do której często sie wraca-Co jest?-spytała przyjaciółka.Widząc moją minę objęła mnie ramieniem-To zwykły porąbany gnojek.Nie myśl o nim.Zajmij się tym,który naprawdę na Ciebie zasługuje-Uśmiechnęłam się pokazując sztuczną obojętność.Wróciłam do pisania wiadomości,lecz tylko ja sama wiedziałam o wojnie,która własnie trwała w moim żołądku po zobaczeniu Jego.Tak,wciąż go kocham. || pozorna
|
|
 |
|
-Bóg Cię chyba opuścił ! - Ta ? no kurwa nie pierdol ?!
|
|
|
|