głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika najebanazyciemxd

Koleżanka zapytała mnie  dlaczego gdy mężczyzna sypia z wieloma kobietami jest nazywany bogiem  a gdy kobieta sypia z wieloma mężczyznami  to jest dziwką. Dlaczego? Odpowiedziałam  że gdy jeden klucz otwiera kilka zamków  jest dobrym kluczem. Jednak gdy jeden zamek da się otworzyć przez kilka kluczy  jest do dupy.

wylans0vana dodano: 10 lipca 2011

Koleżanka zapytała mnie, dlaczego gdy mężczyzna sypia z wieloma kobietami jest nazywany bogiem, a gdy kobieta sypia z wieloma mężczyznami, to jest dziwką. Dlaczego? Odpowiedziałam, że gdy jeden klucz otwiera kilka zamków, jest dobrym kluczem. Jednak gdy jeden zamek da się otworzyć przez kilka kluczy, jest do dupy.

był jednym z tych gości  którzy wiedzą czego w życiu chcą. zero alkoholu  dragów  imprez   w życiu postawił na karierę sportową. dzień zajmowała mu szkoła  treningi i Ona   ukochana kobieta. nie liczyło się nic poza tym. w tym co miał znajdował największe szczęście. Jego życie przypominało raj   miał wszystko. do czasu  gdy ukochana zdecydowała   że woli innego. nigdy nie zapomnę widoku jego skrzywionej twarzy  gdy pił kolejnego łyka czystej. nie zapomnę tego jak się staczał   opuszczając treningi  i ładując w żyłę. przegrał życie  choć był już prawie na szczycie. tak łatwo się poddał   On  tak cholernie dobry zawodnik  oddał swój los walkoverem.

wylans0vana dodano: 10 lipca 2011

był jednym z tych gości, którzy wiedzą czego w życiu chcą. zero alkoholu, dragów, imprez - w życiu postawił na karierę sportową. dzień zajmowała mu szkoła, treningi i Ona - ukochana kobieta. nie liczyło się nic poza tym. w tym co miał znajdował największe szczęście. Jego życie przypominało raj - miał wszystko. do czasu, gdy ukochana zdecydowała , że woli innego. nigdy nie zapomnę widoku jego skrzywionej twarzy, gdy pił kolejnego łyka czystej. nie zapomnę tego jak się staczał - opuszczając treningi, i ładując w żyłę. przegrał życie, choć był już prawie na szczycie. tak łatwo się poddał - On, tak cholernie dobry zawodnik, oddał swój los walkoverem.

A ten Pan u góry to chyba lubi bawić się przyciskami. Radość  smutek i tak na zmianę. Kurwa  życzę mu  żeby ten drugi przycisk w końcu mu się rozjebał

wylans0vana dodano: 10 lipca 2011

A ten Pan u góry to chyba lubi bawić się przyciskami. Radość, smutek i tak na zmianę. Kurwa, życzę mu, żeby ten drugi przycisk w końcu mu się rozjebał

mijała kolejna nudna lekcja geografii. siedziałam wpatrzona w litery na tablicy  które tworzyły kompletnie niezrozumiałe dla mnie wyrazy z zakresu budowy wnętrza ziemi. weszłam na gadu w telefonie. byłeś dostępny. nie minęła sekunda  gdy poczułam wibracje telefonu i wiadomość 'do szkoły matole!'. 'jestem w szkole cioto!'   odpisałam  uśmiechając się. 'masz szczęście tabalugo!'   odpisał. zaśmiałam się po czym odpisałam: ' a Ty co  pedobearze?'. nagle spod tablicy usłyszałam głos nauczycielki: ' może powiesz Nam z czego się śmiejesz? pośmiejemy się wszyscy'. podniosłam wzrok z nad telefonu  po czym odruchowo dodałam: ' z niczego  pterodaktylu!'. klasa wybuchła śmiechem  a ja własnie zrozumiałam co powiedziałam. to akurat miało być użyte w wiadomości  nie w słowach do psorki. wmurowało ją  po chwili zaś powiedziała: ' naganna'. widzisz ? same kłopoty mam przez Ciebie  bulbazaurze.

wylans0vana dodano: 10 lipca 2011

mijała kolejna nudna lekcja geografii. siedziałam wpatrzona w litery na tablicy, które tworzyły kompletnie niezrozumiałe dla mnie wyrazy z zakresu budowy wnętrza ziemi. weszłam na gadu w telefonie. byłeś dostępny. nie minęła sekunda, gdy poczułam wibracje telefonu i wiadomość 'do szkoły,matole!'. 'jestem w szkole,cioto!' - odpisałam, uśmiechając się. 'masz szczęście,tabalugo!' - odpisał. zaśmiałam się po czym odpisałam: ' a Ty co, pedobearze?'. nagle spod tablicy usłyszałam głos nauczycielki: ' może powiesz Nam z czego się śmiejesz? pośmiejemy się wszyscy'. podniosłam wzrok z nad telefonu, po czym odruchowo dodałam: ' z niczego, pterodaktylu!'. klasa wybuchła śmiechem, a ja własnie zrozumiałam co powiedziałam. to akurat miało być użyte w wiadomości, nie w słowach do psorki. wmurowało ją, po chwili zaś powiedziała: ' naganna'. widzisz ? same kłopoty mam przez Ciebie, bulbazaurze.

Wiem wiem  wiem  że przesadzam  wiem. Ale chwilowo nie mam żadnego większego problemu  więc poprzesadzam sobie.

wylans0vana dodano: 10 lipca 2011

Wiem wiem, wiem, że przesadzam, wiem. Ale chwilowo nie mam żadnego większego problemu, więc poprzesadzam sobie.

jeśli zachowasz mojego esa   kochasz mnie. jeśli wykasujesz   pragniesz mnie. jeśli odpiszesz   chcesz ze mną być. a jeśli nie odpiszesz   nie możesz beze mnie żyć. no i co teraz zrobisz ?

wylans0vana dodano: 10 lipca 2011

jeśli zachowasz mojego esa - kochasz mnie. jeśli wykasujesz - pragniesz mnie. jeśli odpiszesz - chcesz ze mną być. a jeśli nie odpiszesz - nie możesz beze mnie żyć. no i co teraz zrobisz ?

śledziła paznokciem podróż kropli deszczu po szybkie nim się zorientowała  że nie jest sama na klatce schodowej . pustym wzrokiem powędrowała za siebie  zmuszając resztę ciała do ruchu. chłopak stał jak wryty obserwując zachowanie dziewczyny  która straciła sens do pozytywnego myślenia.  cholera  co ja Ci zrobiłem...  wyciągnął ręce do niej  chcąc ją mocno przytulić do swego serca. dziewczyna zaczęła się histerycznie śmiać  zasłaniając niezgrabnie swoją twarz dłońmi i długimi rękawami wełnianego swetra. 'precz mi z tymi łapskami  o ile masz chociaż szczyptę honoru i wynoś się z tego budynku . nie chcę przebywać ze śmieciem pod jednym dachem   . wskazała jeszcze wyjście palcem  przeszła obok niego wpuszczając w jego przestrzeń zapach męskim perfum  których używał i ruszyła powoli po schodach do góry.

wylans0vana dodano: 10 lipca 2011

śledziła paznokciem podróż kropli deszczu po szybkie nim się zorientowała, że nie jest sama na klatce schodowej . pustym wzrokiem powędrowała za siebie, zmuszając resztę ciała do ruchu. chłopak stał jak wryty obserwując zachowanie dziewczyny, która straciła sens do pozytywnego myślenia. "cholera, co ja Ci zrobiłem..." wyciągnął ręce do niej, chcąc ją mocno przytulić do swego serca. dziewczyna zaczęła się histerycznie śmiać, zasłaniając niezgrabnie swoją twarz dłońmi i długimi rękawami wełnianego swetra. 'precz mi z tymi łapskami, o ile masz chociaż szczyptę honoru i wynoś się z tego budynku . nie chcę przebywać ze śmieciem pod jednym dachem " . wskazała jeszcze wyjście palcem, przeszła obok niego wpuszczając w jego przestrzeń zapach męskim perfum, których używał i ruszyła powoli po schodach do góry.

byliśmy na tej samej imprezie. około pierwszej kumpel uniósł w górę pustą butelkę po piwie.   gramy  pytanie albo wyzwanie!   zagaił. usiedliśmy w niedbałym kręgu  kolejne osoby zaczynały kręcenie. w końcu szkło trafiło w Jego dłoń  a kręcąca się butelka w końcu zatrzymała się wskazując na mnie.   wyzwanie.   wymamrotałam. uśmiechnął się do mnie  na co serce zabiło zdecydowanie za szybko. tak dawno tego nie robił.   pocałuj mnie.   polecił mi na co zareagowałam krótkim lękiem. zbliżyłam się do Niego i połączyłam nasze wargi w całość na dobrą minutę  delektując się na powrót Jego bliskością. wróciłam na swoje miejsce i zakręciłam niedbale  przyjmując współczujące spojrzenia znajomych  którzy doskonale wiedzieli jak bolało mnie rozstanie. butelka wykonała ostatni obrót i zatrzymała się  na Nim.   pytanie.   podrapał się po karku. przełknęłam ślinę.   kochasz mnie jeszcze?   wybełkotałam.   jak wariat.   odpowiedział po czym otworzył ramiona ze świadomością  że zaraz się w nich znajdę.

wylans0vana dodano: 10 lipca 2011

byliśmy na tej samej imprezie. około pierwszej kumpel uniósł w górę pustą butelkę po piwie. - gramy, pytanie albo wyzwanie! - zagaił. usiedliśmy w niedbałym kręgu, kolejne osoby zaczynały kręcenie. w końcu szkło trafiło w Jego dłoń, a kręcąca się butelka w końcu zatrzymała się wskazując na mnie. - wyzwanie. - wymamrotałam. uśmiechnął się do mnie, na co serce zabiło zdecydowanie za szybko. tak dawno tego nie robił. - pocałuj mnie. - polecił mi na co zareagowałam krótkim lękiem. zbliżyłam się do Niego i połączyłam nasze wargi w całość na dobrą minutę, delektując się na powrót Jego bliskością. wróciłam na swoje miejsce i zakręciłam niedbale, przyjmując współczujące spojrzenia znajomych, którzy doskonale wiedzieli jak bolało mnie rozstanie. butelka wykonała ostatni obrót i zatrzymała się, na Nim. - pytanie. - podrapał się po karku. przełknęłam ślinę. - kochasz mnie jeszcze? - wybełkotałam. - jak wariat. - odpowiedział po czym otworzył ramiona ze świadomością, że zaraz się w nich znajdę.

stanęła przed Nim i z uśmiechem na twarzy powiedziała: ' miałeś ostatnią szansę  spierdalaj '. chwilę potem obudziła się wzięła do ręki telefon i na sms'a: ' przepraszam' kolejny raz odpisała 'nic się nie stało kochanie'

wylans0vana dodano: 10 lipca 2011

stanęła przed Nim i z uśmiechem na twarzy powiedziała: ' miałeś ostatnią szansę, spierdalaj '. chwilę potem obudziła się wzięła do ręki telefon i na sms'a: ' przepraszam' kolejny raz odpisała 'nic się nie stało,kochanie'

dochodziła godzina 4 rano. już dawno spałam  gdy nagle usłyszałam wibrację telefonu. przetarłam oczy  z niedowierzaniem   o tej godzinie  i w dodatku taka osoba. odebrałam zaspanym głosem  i od razu zostałam przeproszona za obudzenie. chwilę potem usłyszałam słowa: ' i czemu ja o Tobie myślę  pytam się ? '. w tym momencie jak gdyby odebrano mi mowę   nie potrafiłam powiedzieć ani jednego słowa  nic z siebie wydobyć. to co kiedyś było tylko marzeniem  dziś stało się rzeczywistością. a ja ? ja tak na prawdę już tego nie chcę  może po prostu nigdy nie chciałam   a chęć posiadania Ciebie była zwykłym kaprysem rozpieszczonej dziewczynki.

wylans0vana dodano: 10 lipca 2011

dochodziła godzina 4 rano. już dawno spałam, gdy nagle usłyszałam wibrację telefonu. przetarłam oczy, z niedowierzaniem - o tej godzinie, i w dodatku taka osoba. odebrałam zaspanym głosem, i od razu zostałam przeproszona za obudzenie. chwilę potem usłyszałam słowa: ' i czemu ja o Tobie myślę, pytam się ? '. w tym momencie jak gdyby odebrano mi mowę - nie potrafiłam powiedzieć ani jednego słowa, nic z siebie wydobyć. to co kiedyś było tylko marzeniem, dziś stało się rzeczywistością. a ja ? ja tak na prawdę już tego nie chcę, może po prostu nigdy nie chciałam , a chęć posiadania Ciebie była zwykłym kaprysem rozpieszczonej dziewczynki.

uwielbiam nocne rozmowy z Tobą. te wirtualne buziaki w ciemnym pokoju oświetlanym tylko ekranem monitora działają na mnie potrójnie. a uśmiech nie schodzi mi z twarzy. lubię to  mimo iż wiem że dla Ciebie ta rozmowa jest całkiem czymś innym niż dla mnie.

wylans0vana dodano: 10 lipca 2011

uwielbiam nocne rozmowy z Tobą. te wirtualne buziaki w ciemnym pokoju oświetlanym tylko ekranem monitora działają na mnie potrójnie. a uśmiech nie schodzi mi z twarzy. lubię to, mimo iż wiem że dla Ciebie ta rozmowa jest całkiem czymś innym niż dla mnie.

odpaliłam szluga roztrzęsiona. podniosłam wzrok na kumpelę.   jakim On jest chujem ! wiesz  wszystko zajebiście  nie ? szczęśliwi byliśmy. szwendanie się wieczorami  wspólne noce  niezapomniane pocałunki. ta  nawet mi powiedział  że mnie kocha. uwierzyłabyś ? widzisz  a ja się nabrałam. naiwna byłam  wiem  wiem. tylko to jest chore  rozumiesz ? cała ta pieprzona miłość ! ta blondyna zrobiła jedno ahh i już się przyczepił do jej biustu. ale chuj  mam wylane... a właściwie  chciałabym mieć. wciąż mi na Nim zależy tak bardzo.   wyrzuciłam z siebie  wściekła  płacząc już na dobre. drgnęłam czując ramiona obejmujące mnie w talii.   mi też zależy.   usłyszałam.

wylans0vana dodano: 10 lipca 2011

odpaliłam szluga roztrzęsiona. podniosłam wzrok na kumpelę. - jakim On jest chujem ! wiesz, wszystko zajebiście, nie ? szczęśliwi byliśmy. szwendanie się wieczorami, wspólne noce, niezapomniane pocałunki. ta, nawet mi powiedział, że mnie kocha. uwierzyłabyś ? widzisz, a ja się nabrałam. naiwna byłam, wiem, wiem. tylko to jest chore, rozumiesz ? cała ta pieprzona miłość ! ta blondyna zrobiła jedno ahh i już się przyczepił do jej biustu. ale chuj, mam wylane... a właściwie, chciałabym mieć. wciąż mi na Nim zależy tak bardzo. - wyrzuciłam z siebie, wściekła, płacząc już na dobre. drgnęłam czując ramiona obejmujące mnie w talii. - mi też zależy. - usłyszałam.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć