głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika najebanatymbarkiem

I to już 2 lata jak tu piszę  oo Kawał czasu i tyle się zdarzyło... Dziękuję Wam za komentarze  plusiku  cytaty  dziękuję za te dwa lata tutaj i przepraszam  że ostatnio tak rzadko piszę  ale problemy z kompem  netem itp no i życiowe oczywiście. Ale postaram się to zmienić i aby dobił mi tu kolejny rok. Piona!   najebanatymbarkiem

najebanatymbarkiem dodano: 1 lipca 2013

I to już 2 lata jak tu piszę ;oo Kawał czasu i tyle się zdarzyło... Dziękuję Wam za komentarze, plusiku, cytaty, dziękuję za te dwa lata tutaj i przepraszam, że ostatnio tak rzadko piszę, ale problemy z kompem, netem itp no i życiowe oczywiście. Ale postaram się to zmienić i aby dobił mi tu kolejny rok. Piona! / najebanatymbarkiem

pomiędzy naszą przyjaźnią zaczęły plątać się uczucia  nad którymi nie potrafię zapanować. jest dla mnie jedną z najważniejszych osób i tak bardzo boję się Jego straty. jednak coś głęboko w środku mówi mówi mi  że pragnę Jego bliskości. mogłabym nawet teraz mieć wszystko gdzieś i stworzyć z Nim najwspanialszy związek pod słońcem. ale nigdy nie byłam w tym dobra. nigdy nie potrafiłam słuchać głosu serca i przy najmniejszych oznakach chęci od drugiej osoby  uciekam. nie potrafię się skupić na jednej osobie  wiem to na pewno  tak samo jak to że prędzej czy później odejdę od Niego zostawiając Go ze złamanym sercem i nienawiścią przepełniającą każdy zakamarek Jego duszy. zniszczę to co stworzyliśmy przez ostatnie pół roku. stracę Brata  którego tak bardzo potrzebuję. skulona w kłębek płaczę  bo wiem  że cokolwiek postanowię już nic nigdy nie będzie takie samo  a to wszystko przez pierdolone uczucia.

briefly dodano: 30 czerwca 2013

pomiędzy naszą przyjaźnią zaczęły plątać się uczucia, nad którymi nie potrafię zapanować. jest dla mnie jedną z najważniejszych osób i tak bardzo boję się Jego straty. jednak coś głęboko w środku mówi mówi mi, że pragnę Jego bliskości. mogłabym nawet teraz mieć wszystko gdzieś i stworzyć z Nim najwspanialszy związek pod słońcem. ale nigdy nie byłam w tym dobra. nigdy nie potrafiłam słuchać głosu serca i przy najmniejszych oznakach chęci od drugiej osoby, uciekam. nie potrafię się skupić na jednej osobie, wiem to na pewno, tak samo jak to że prędzej czy później odejdę od Niego zostawiając Go ze złamanym sercem i nienawiścią przepełniającą każdy zakamarek Jego duszy. zniszczę to co stworzyliśmy przez ostatnie pół roku. stracę Brata, którego tak bardzo potrzebuję. skulona w kłębek płaczę, bo wiem, że cokolwiek postanowię już nic nigdy nie będzie takie samo, a to wszystko przez pierdolone uczucia.

to do mnie wraca  wciąż i wciąż. nie ważne jak dobry lub zły mam humor  wystarczy ułamek sekundy jego obecności  a moje serce zamiera na następne kilka godzin. nie potrafię nic powiedzieć  nie wiem co z sobą zrobić  więc chodzę jak nawiedzona szukając bezpiecznego miejsca  zaczynam panikować. nie rozumiem  dlaczego po tak długim czasie wciąż ma na mnie taki wpływ. ale widziałam wściekłość w jego oczach  na widok naszych splecionych dłoni. widziałam jak wkurwiony odchodzi z kumplem i przystając spogląda mi prosto w oczy. z żalem? nienawiścią? swego rodzaju zawodem? przecież nie musi chodzić o niego  tylko o jego przyjaciela  wobec którego jestem perfidną suką. gubię się we wszystkim co miało miejsce  a nigdy nie powinno. ale przecież nie zrobiłam nic złego  prawda?

briefly dodano: 30 czerwca 2013

to do mnie wraca, wciąż i wciąż. nie ważne jak dobry lub zły mam humor, wystarczy ułamek sekundy jego obecności, a moje serce zamiera na następne kilka godzin. nie potrafię nic powiedzieć, nie wiem co z sobą zrobić, więc chodzę jak nawiedzona szukając bezpiecznego miejsca, zaczynam panikować. nie rozumiem, dlaczego po tak długim czasie wciąż ma na mnie taki wpływ. ale widziałam wściekłość w jego oczach, na widok naszych splecionych dłoni. widziałam jak wkurwiony odchodzi z kumplem i przystając spogląda mi prosto w oczy. z żalem? nienawiścią? swego rodzaju zawodem? przecież nie musi chodzić o niego, tylko o jego przyjaciela, wobec którego jestem perfidną suką. gubię się we wszystkim co miało miejsce, a nigdy nie powinno. ale przecież nie zrobiłam nic złego, prawda?

Bólu samotności nie można porównać z żadnym innym bólem   jest tak dominujący jakby był z innego świata. Jakby dusza była na wygnaniu  jakby zawiódł cały świat  jakby nikt i nic z zewnątrz nie mógł pomóc  bo człowiek dociera do własnych granic  za którymi jest tylko pustka.   Marzena Rogalska

yezoo dodano: 30 czerwca 2013

Bólu samotności nie można porównać z żadnym innym bólem - jest tak dominujący jakby był z innego świata. Jakby dusza była na wygnaniu, jakby zawiódł cały świat, jakby nikt i nic z zewnątrz nie mógł pomóc, bo człowiek dociera do własnych granic, za którymi jest tylko pustka. | Marzena Rogalska

Chyba za bardzo uwierzyliśmy  że możemy wszystko.   yezoo

yezoo dodano: 29 czerwca 2013

Chyba za bardzo uwierzyliśmy, że możemy wszystko. [ yezoo ]

 i kurwa gdybym wiedział  ze ta chwila jest ostatnia   stanąłbym przed nim  za nim i trzymał  by złapał oddech.. czemu dałeś mu odejść?!

kissmyshoes dodano: 28 czerwca 2013

"i kurwa gdybym wiedział, ze ta chwila jest ostatnia - stanąłbym przed nim, za nim i trzymał, by złapał oddech.. czemu dałeś mu odejść?!"

Bo kiedy patrzę na Ciebie  widzę anioła w Twoich oczach  ale jeżeli spojrzę głębiej zobaczę Twoją bardziej zwariowaną stronę  jak diabeł w przebraniu.    Eminem

briefly dodano: 27 czerwca 2013

Bo kiedy patrzę na Ciebie, widzę anioła w Twoich oczach, ale jeżeli spojrzę głębiej zobaczę Twoją bardziej zwariowaną stronę, jak diabeł w przebraniu. / Eminem

smutne ale prawdziwe  c teksty deede dodał komentarz: smutne ale prawdziwe ;c do wpisu 27 czerwca 2013
miligram szczęścia  tona złudzeń .

deede dodano: 27 czerwca 2013

miligram szczęścia, tona złudzeń .

za wczorajszy zapach tytoniu  za dzisiejszą niestałość  za jutrzejszą niepewność.

deede dodano: 27 czerwca 2013

za wczorajszy zapach tytoniu, za dzisiejszą niestałość, za jutrzejszą niepewność.

w życiu masz dwa wyjścia: albo walczysz o swoje  albo patrzysz jak przestaje być Twoje.

deede dodano: 27 czerwca 2013

w życiu masz dwa wyjścia: albo walczysz o swoje, albo patrzysz jak przestaje być Twoje.

życiowy realizm jest ciężarem nie do udźwignięcia.

deede dodano: 27 czerwca 2013

życiowy realizm jest ciężarem nie do udźwignięcia.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć