głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika najaranonacpana

jestem nieuleczalnie chora  na Ciebie.

bziuum_ dodano: 30 lipca 2010

jestem nieuleczalnie chora, na Ciebie.

zanim rozpoczniemy grę pozorów  porozmawiajmy szczerze.

bziuum_ dodano: 30 lipca 2010

zanim rozpoczniemy grę pozorów, porozmawiajmy szczerze.

nie mam nic do ukrycia tak. teksty bziuum_ dodał komentarz: nie mam nic do ukrycia,tak. do wpisu 29 lipca 2010
Wiesz co kretynie ? Tęsknie!

cozlegotonieja dodano: 29 lipca 2010

Wiesz co kretynie ? Tęsknie! ;*

  a Ty kochanie byłaś grzeczna ?   i to jeszcze jak . mijałam go na ulicy i nawet go nie oplułam . xd  d

cozlegotonieja dodano: 28 lipca 2010

- a Ty kochanie byłaś grzeczna ? - i to jeszcze jak . mijałam go na ulicy i nawet go nie oplułam . xd ;d

Otworzyłam pudełko pierniczków . zjadłam gwiazdki  a te w kształcie serca połamałam .

cozlegotonieja dodano: 28 lipca 2010

Otworzyłam pudełko pierniczków . zjadłam gwiazdki, a te w kształcie serca połamałam .

zrób mi niespodziankę  spełnij moje marzenie  wróć.  baajkowa

bziuum_ dodano: 22 lipca 2010

zrób mi niespodziankę, spełnij moje marzenie, wróć./ baajkowa

proszę  pozwól zapomnieć.

bziuum_ dodano: 21 lipca 2010

proszę, pozwól zapomnieć.

Wszystkich moich „kolegów” mogę nazwać przechodniami którzy pukają do drzwi mojego serca. Każdy przychodzi puka  witam się z nim i kiedy chce ich zaprosić przypomina mi się On. Był kimś wyjątkowym. Zapukał. Otworzyłam mu. Był jedynym w swoim rodzaju chłopakiem  ideałem o jakim marzyłam i kiedy chciałam się z nim przywitać i jako jednego z niewielu zaprosić do środka  znikł.. Nie zdążyłam nawet dobrze go poznać  a już go kochałam. Od tego czasu nie dopuszczam do mojego serca nikogo innego  bo wierze ze On jeszcze kiedyś wróci.   crunchme

bziuum_ dodano: 21 lipca 2010

Wszystkich moich „kolegów” mogę nazwać przechodniami którzy pukają do drzwi mojego serca. Każdy przychodzi puka, witam się z nim i kiedy chce ich zaprosić przypomina mi się On. Był kimś wyjątkowym. Zapukał. Otworzyłam mu. Był jedynym w swoim rodzaju chłopakiem, ideałem o jakim marzyłam i kiedy chciałam się z nim przywitać i jako jednego z niewielu zaprosić do środka, znikł.. Nie zdążyłam nawet dobrze go poznać, a już go kochałam. Od tego czasu nie dopuszczam do mojego serca nikogo innego, bo wierze ze On jeszcze kiedyś wróci. / crunchme

Tak bardzo chciała się na Nim zemścić. Za te wszystkie małe i duże kłamstewka szeptane do ucha. Za samotne poranki bez Niego. Za raniące  obojętne spojrzenie  które codziennie czuła na swym ciele niczym zimny szron. Za to  że Mu nie zależy. Za to  że zostawił Ją niczym małe dziecko porzucające znudzoną zabawkę. Za Jego cholerny egoizm. Chciała się zemścić  lecz nie umiała. Bo mścić się na osobie  którą się kocha  to jak wbijać szpilki we własne serce.   niepokolorowanemysli

bziuum_ dodano: 20 lipca 2010

Tak bardzo chciała się na Nim zemścić. Za te wszystkie małe i duże kłamstewka szeptane do ucha. Za samotne poranki bez Niego. Za raniące, obojętne spojrzenie, które codziennie czuła na swym ciele niczym zimny szron. Za to, że Mu nie zależy. Za to, że zostawił Ją niczym małe dziecko porzucające znudzoną zabawkę. Za Jego cholerny egoizm. Chciała się zemścić, lecz nie umiała. Bo mścić się na osobie, którą się kocha, to jak wbijać szpilki we własne serce. / niepokolorowanemysli

szli jak w każde jesienne popołudnie na spacer  zawsze tymi samymi alejami. on  zmieszany niezręczną ciszą  w końcu się odezwał.    skarbie  czy coś się stało?    jej oczy napełniły się łzami. po chwili zaczęła krzyczeć.    czy Ty mnie jeszcze  ku wa  kochasz?    ludzie patrzyli się na nią jak na skończoną idiotkę  jednak to ją nie obchodziło. jak przez mgłę  widziała tylko jego.    dlaczego pytasz? przecież wiesz...    wpadła w jeszcze większy gniew. w jeszcze większy płacz.   mam Ci przypomnieć?! właśnie minęliśmy drzewo  pod którym przytuliłeś mnie pierwszy raz. za każdym razem  kiedy przechodziliśmy koło tego dębu  przytulałeś mnie po raz kolejny. mam mówić dalej?!    nie kocham Cię.   odszedł.

cozlegotonieja dodano: 12 lipca 2010

szli jak w każde jesienne popołudnie na spacer, zawsze tymi samymi alejami. on, zmieszany niezręczną ciszą, w końcu się odezwał. - skarbie, czy coś się stało? - jej oczy napełniły się łzami. po chwili zaczęła krzyczeć. - czy Ty mnie jeszcze, ku^wa, kochasz? - ludzie patrzyli się na nią jak na skończoną idiotkę, jednak to ją nie obchodziło. jak przez mgłę, widziała tylko jego. - dlaczego pytasz? przecież wiesz... - wpadła w jeszcze większy gniew. w jeszcze większy płacz. - mam Ci przypomnieć?! właśnie minęliśmy drzewo, pod którym przytuliłeś mnie pierwszy raz. za każdym razem, kiedy przechodziliśmy koło tego dębu, przytulałeś mnie po raz kolejny. mam mówić dalej?! - nie kocham Cię. - odszedł.

Co dzień budzę się fajniejsza  ale dzisiaj to już przesadziłam     hahah     xd

cozlegotonieja dodano: 12 lipca 2010

Co dzień budzę się fajniejsza, ale dzisiaj to już przesadziłam ; ] hahah ^^ xd

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć