 |
Życie to nie simsy, tutaj jednym kliknięciem myszki nie sprawisz aby człowiek był zadowolony / maniia
|
|
 |
Zobacz, pozmieniało się trochę. Znowu czuję, że mogę więcej niż robię.
|
|
 |
nie winię Ciebie. przywiązuje się do ludzi, zbyt szybko i zbyt mocno, to nie Twoja wina
|
|
 |
Mam ochotę się upić do nieprzytomności, spojrzeć Ci prosto w twarz i opowiedzieć jak cholernie mi zależało / czyjes.
|
|
 |
3 zasada dynamiki newtona Jeżeli ciało A oddziałowy wuje na ciało B to ciało C się nie wpierdala! / fejs
|
|
 |
Gdyby nie nadzieja, że prawdziwi mężczyźni rzeczywiście istnieją, po prostu kupiłabym sobie dobry wibrator. Bo nie interesuje mnie facet, który od tego urządzenia różni się tylko tym, że potrafi przystrzyc trawnik. Trawnik to ja mogę sobie przystrzyc sama. /xDhaha
|
|
 |
' Po prostu się zmieniła. On ją zmienił. Bolało.. Może po prostu tak musi być, że w życiu wszystko ma swój początek i koniec.. Że nadzieja umiera ostatna.. Chociaż jeszcze tli się malutka iskierka..że może kiedyś się uda..jestesmy przecież młodzi. Całe życie przed nami. Nie warto skakać z mostu, ciąć się, palić, pić..tylko dlatego, że nasza nadzieja po mału umiera.. Że to on ją zabija z każdym dniem coraz bardziej. Są przecież przyjaciele..to dla nich warto przykleić sztuczny uśmiech i żyć! ' Dziękuję Ci, że wywołujesz uśmiech na JEGO twarzy.' / nikamoo
|
|
 |
|
szłam z kumplem z treningu gdy przy otwieraniu coli złamałam paznokieć. ' kurwa, no!' - krzyknęłam. kumpel stanął pytając co się stało. ' paznokcia ujebałam ' - odpowiedziałam. ' jebany plastik w dresach, nosz kurwa' - powiedział, wyprzedzając mnie i udając , że nie zna mojej persony. wybauszyłam oczy, po czym podbiegłam do Niego ze słowami: 'że co?' - dalej nie mogąc uwierzyć jak mnie nazwał. ' głupia jesteś - jeszcze się popłacz bo Ci tips odpadł' - odpowiedział mi. walnęłam Go w głowe dodając: ' spierdalaj dresie, to nie tipsy '. wyśmiał mnie dodając: ' kurwa .. dresie ? popatrz na siebie koczkodanie'. odwróciłam się i wystawiając mu faka dodałam: ' pierdolony pedobear', po czym ruszyłam w stronę domu. po dziesięciu minutach dostałam smsa: ' no żartowałem dzibuku, ale nie martw się - plastic is fantastic ;*'- a uśmiech mimo wszystko pojawił się na twarzy. lubię kłótnie z Nim - mimo , że postawi na swoim nie umiem się na Niego długo gniewać. / veriolla
|
|
 |
Bierzesz do ręki telefon. Obserwujesz jak w pustym polu nowej wiadomości Twoje palce wystukują kolejne słowa przytłaczających Cię obecnie smutków, zmartwień i kłopotów. Istna lawina. Piszesz. Nieprzerwalnie stawiasz kolejne wyrazy, coraz słabiej widoczne zza zaszkolnych łzami oczu. Chcesz wyrzucić cały swój smutek w nadzieji, że złapiąca go osoba pomoże Ci go udzwignąć. Wpisujesz nadawcę. Chwila zadumy. Nie. Kasujesz wpisany już do połowy numer. Usuwasz treść wiadomości. Wchłaniasz znów cały swój ból. Nie. Już minął czas, gdy mogliście dzielić się problemami. To już nie jest właściwa osoba. Masz tak czasem? Ja mam. Tylko dlaczego ostatnio wydaje mi się, że zbyt często...?/ misiu37
|
|
 |
Olać wszystko, rozpocząć nową misję,
|
|
 |
plujemy razem w twarz kurewstwu tego świata .
|
|
|
|