 |
|
Znów nie jest tak jak miało być, ogarnij się i nie patrz w tył, jesteś za dobra.
|
|
 |
|
Był romantykiem, cholernym romantykiem. To właśnie jej w nim nie pasowało, nie był taki jak pozostali, przyzwyczaiła się do skurwieli, zimnych, podłych skurwieli.
|
|
 |
|
Bo nie mam już siły tłumaczyć sobie, że to głupie zauroczenie.
|
|
 |
|
Dla niej sytuacja była jasna. Jeśli się kocha, to trzeba walczyć.
|
|
 |
|
Nie będąc jeszcze razem powiedzieliśmy sobie więcej niż niejedna para zakochanych.
|
|
 |
|
Mówisz że ją kochasz, a tak naprawdę jesteś z nią tylko dlatego, że wiesz iż mogłaby tak spieprzyć Ci opinię jak tylko by chciała. Owinęła sobie Ciebie wokół palca, nawet torbę jej nosisz. Stoczyłeś się, stary.
|
|
 |
|
I może jestem wredna, może już dawno przestałam się przejmować opinią innych, ale wiedz, że odejdę. Jeśli tego chcesz.
|
|
 |
|
Manipulujecie moimi uczuciami jakbym była marionetką.
|
|
 |
|
Boję się, że któregoś dnia obudzę się i stwierdzę 'Kocham Go'.
|
|
 |
|
Znowu udawałam, że rozstania są w porządku.
|
|
 |
|
Pieprz ich. Kompletnie. Nie potrzebujesz ich. Jesteś najfajniejszą laską na tej półkuli. Pieprz ich. Pieprz ich. Pieprz ich. Poważnie. Nie możesz pozwolić, żeby takie dupki rządziły Twoim życiem.
|
|
 |
|
I wtedy nadchodzi taki moment, że zastanawiasz się, czy warto.
|
|
|
|