 |
|
Nienawidzę ludzi za każde kłamstwo,które musiałem połknąć,żeby teraz nim rzygać
|
|
 |
|
Ile razy jeszcze powiesz,że błędem jest samotność? Kiedyś to zrozumiesz,że tak definiuje wolność.
|
|
 |
|
Potrzebny mi jest relaks jak Margaret Astor laskom teraz
|
|
 |
|
33. Przed samym sobą nigdy nie da się uciec..
|
|
 |
|
Biała kartka i ołówek. Czasami nic więcej nie trzeba..
|
|
 |
|
Plus liga... / Mam nadzieję, że sen o początku czegoś, co już trwa nie oznacza tego końca..
|
|
 |
|
Czasami, mimo woli, coś w człowieku się zmienia, pęka, bezpowrotnie znika. Dusza. Kiedy podczas oglądania melodramatu ani razu nie czujesz smutku, żadnego żalu, przygnębienia, bo przecież niektóre sceny były jakby wycięte z twojego życia, odnosisz wrażenie jakbyś nie był sobą. Jakby wszystkie wspomnienia, które biegły za tobą do utraty tchu już zwolniły, poddały się, zniknęły. Jakby nigdy nie były twoje. Nie jesteś niczym wypełniony, jesteś pusty. Niczego nie wspominasz jakbyś dopiero się urodził. Ale tak nie jest, bo za dużo wiesz. Wiesz, że możesz ufać tylko sobie..
|
|
 |
|
35... "Idę z głową w chmurach
/nie wiem skąd i gdzie
/nikt mnie nie zatrzyma
/nie oglądam się
/Wiatr unosi w górę
/wiatr unosi tak
/wiatr porywa mocno
/łapię go za frak." ..
|
|
 |
|
"Bycie pamiątką boli." ..
|
|
 |
|
Zostań. Jeśli tak bardzo chcesz to proszę, zapraszam Cię - wejdź do mojego życia, rozsiądź się, czuj się jak u siebie, otwieraj lodówkę, wyjadaj z niej wszystko, brudź naczynia i rozrzucaj ubrania po wszystkich kątach pokoju. Kochaj się ze mną co noc, całuj mnie cholernie dużo, rozmawiaj ze mną, śmiejmy się, pijmy dużo alkoholu, nie chodźmy do szkół, prac, zapomnimy o świecie, stwórzmy własną utopię, będzie idealnie, bajecznie do cna, tylko nigdy, kurwa nigdy nie wspominaj o miłości.
|
|
 |
|
Przytulasz mnie, mimowolny, krótki gest. Otulasz mnie szerokimi ramionami, nasze gorące oddechy wędrują wzajemnie po twarzach. Już nawet się nie rumienię. Tylko czasem uśmiecham się kącikami ust. Oczy nie iskrzą się. Jestem tak bardzo pusta już teraz, coraz ciężej mi oddychać. Rozczarowujesz się. Według Ciebie jestem martwa, nie reaguję, to nic nie znaczy, wyczuwasz znieczulicę. To tak cholernie błędne, ta omylna interpretacja mojej osoby, która tylko otoczona Twoimi rękoma przestaje się trząść i teraz jeden cholerny raz w całym szeregu gównianych akcji tego świata - nie boi się.
|
|
|
|