głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika naimiemamciemnosc

Nie jest łatwo kłaść się samemu spać  widząc za oknem potężną wichurę. Nie jest łatwo samemu tęsknić  za osobą  która nieświadomie zabrała Ci cząstkę serca. Ogólnie życie nie jest łatwe   przyzwyczajaj się.  sylwiaa

sylwiaa426 dodano: 13 kwietnia 2011

Nie jest łatwo kłaść się samemu spać, widząc za oknem potężną wichurę. Nie jest łatwo samemu tęsknić, za osobą, która nieświadomie zabrała Ci cząstkę serca. Ogólnie życie nie jest łatwe - przyzwyczajaj się. /sylwiaa

a rodzice nawet nie zdają sobie sprawy  ile przeżyły ich dzieci..  sylwiaa

sylwiaa426 dodano: 13 kwietnia 2011

a rodzice nawet nie zdają sobie sprawy, ile przeżyły ich dzieci.. /sylwiaa

A teraz siedemnasta listera polskiego alfabetu nie mówi o Melanżowaniu tylko o Miłości do ciebie..  sylwiaa

sylwiaa426 dodano: 13 kwietnia 2011

A teraz siedemnasta listera polskiego alfabetu nie mówi o Melanżowaniu tylko o Miłości do ciebie.. /sylwiaa

nie chciałam o tym pisać  myślałam  że nie będzie tak bolało  boli bardziej.  sylwiaa

sylwiaa426 dodano: 13 kwietnia 2011

nie chciałam o tym pisać, myślałam, że nie będzie tak bolało- boli bardziej. /sylwiaa

związek można porównać to ekscytacji Twojej mamy  kiedy stawiasz pierwsze kroki. najpierw niesamowicie się z tego cieszy  emanuje z niej euforia natomiast później gaśnie  a Twoje chodzenie jest dla niej tylko prymitywną czynnością. z nami jest podobnie. początki były ekscytujące  dzisiaj nasza relacja jest tylko rutynową funkcją. a uczucie gaśnie jak płomyk zapachowej świeczki  której cynamonowy zapach doprowadza niemal do mdłości.

abstracion dodano: 12 kwietnia 2011

związek można porównać to ekscytacji Twojej mamy, kiedy stawiasz pierwsze kroki. najpierw niesamowicie się z tego cieszy, emanuje z niej euforia natomiast później gaśnie, a Twoje chodzenie jest dla niej tylko prymitywną czynnością. z nami jest podobnie. początki były ekscytujące, dzisiaj nasza relacja jest tylko rutynową funkcją. a uczucie gaśnie jak płomyk zapachowej świeczki, której cynamonowy zapach doprowadza niemal do mdłości.

widzisz go i wiesz  że mógłby zastąpić Ci powietrze.  P  sylwiaa

sylwiaa426 dodano: 11 kwietnia 2011

widzisz go i wiesz, że mógłby zastąpić Ci powietrze. ;P /sylwiaa

a teraz czas na wieś dens ! xD  sylwiaa

sylwiaa426 dodano: 11 kwietnia 2011

a teraz czas na wieś dens ! xD /sylwiaa

a kiedy tracisz wiarę  wszystko zaczyna się układać.!  d  sylwiaa

sylwiaa426 dodano: 11 kwietnia 2011

a kiedy tracisz wiarę, wszystko zaczyna się układać.! ;d /sylwiaa

Nie wszystko wychodzi tak jak chcemy  czasem bywa lepiej.. :   sylwiaa

sylwiaa426 dodano: 11 kwietnia 2011

Nie wszystko wychodzi tak jak chcemy, czasem bywa lepiej.. :) /sylwiaa

a teraz podręcznik  który niosła poprawiając jeszcze wtedy pedantycznie splecionego warkocza  służy jej jedynie do gaszenia na nim petów. stworzyłeś potwora. wzbudziłeś w niej wyrachowanie  niszcząc jej słodycz. na każde 'kocham' odpowiada tylko 'strasznie mi wszystko jedno'. na każdą cudzą łzę reaguje śmiechem. jej urok zamienił się w podłość do cna przesączony przesadną pewnością siebie. wyprałeś ją z uczuć. zabiłeś jej serce  kolego.

abstracion dodano: 10 kwietnia 2011

a teraz podręcznik, który niosła poprawiając jeszcze wtedy pedantycznie splecionego warkocza, służy jej jedynie do gaszenia na nim petów. stworzyłeś potwora. wzbudziłeś w niej wyrachowanie, niszcząc jej słodycz. na każde 'kocham' odpowiada tylko 'strasznie mi wszystko jedno'. na każdą cudzą łzę reaguje śmiechem. jej urok zamienił się w podłość do cna przesączony przesadną pewnością siebie. wyprałeś ją z uczuć. zabiłeś jej serce, kolego.

rzucę się na Ciebie i oplątę nogami tak  aby utrudnić Ci oddychanie. następnie zacznę całować Twój kark delikatnie muskając każdy z centymetrów Twojej naprężonej od podniecenia szyi. wbiję w nią swoje zęby i zacznę Cię gryźć. niechybnie natrafię na żyłę. krew zacznie się delikatnie sączyć. upadniesz. ja upadnę razem z Tobą. bezwładnie na Tobie leżąc wytrę swoje zakrwawione usta końcem rękawa. albo nie. zostawię je w takim stanie. przecież uwielbiasz mnie z krwistoczerwoną szminką  czyż nie kochanie?

abstracion dodano: 10 kwietnia 2011

rzucę się na Ciebie i oplątę nogami tak, aby utrudnić Ci oddychanie. następnie zacznę całować Twój kark delikatnie muskając każdy z centymetrów Twojej naprężonej od podniecenia szyi. wbiję w nią swoje zęby i zacznę Cię gryźć. niechybnie natrafię na żyłę. krew zacznie się delikatnie sączyć. upadniesz. ja upadnę razem z Tobą. bezwładnie na Tobie leżąc wytrę swoje zakrwawione usta końcem rękawa. albo nie. zostawię je w takim stanie. przecież uwielbiasz mnie z krwistoczerwoną szminką, czyż nie kochanie?

ten stan  kiedy budzisz się w południe  nie znając dnia tygodnia. na poduszce tylko pozostałości wczorajszego makijażu  a obok  na szafce nocnej niedokończone opakowanie tabletek nasennych. siadasz na skraju łóżka uświadamiając sobie  że jest z Tobą naprawdę źle. jednak jeszcze gorsza jest świadomość  że nie ma jednej osoby  która byłaby Twoim stanem chociaż w niewielkim calu   zainteresowana.

abstracion dodano: 8 kwietnia 2011

ten stan, kiedy budzisz się w południe, nie znając dnia tygodnia. na poduszce tylko pozostałości wczorajszego makijażu, a obok, na szafce nocnej niedokończone opakowanie tabletek nasennych. siadasz na skraju łóżka uświadamiając sobie, że jest z Tobą naprawdę źle. jednak jeszcze gorsza jest świadomość, że nie ma jednej osoby, która byłaby Twoim stanem chociaż w niewielkim calu - zainteresowana.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć