 |
|
czerwone szpilki, gustownie dobrana biżuteria. delikatne perfumy i perfekcyjny makijaż. pierś do przodu, tyłek do tyłu i idę walczyć ze światem, który jeszcze tak nie dawno nadepnęłam, gdy leżał bezwładnie u moich stóp.
|
|
 |
|
to on, nieusilnie powtarzał jej, żeby wiązała sznurówki w swoich trampach, w trosce o jej bezpieczeństwo. to on, odgarniał kosmyki jej miedzianych włosów z czoła podczas wiatru. on, wycierał jej rozmazaną szminkę z nad ust. dzisiaj nieudolnie, przewraca się o własne nogi, chodząc wciąż z niesfornym kokiem. każdego dnia, niedbale nakłada makijaż, wiedząc że i tak wkrótce będzie rozmazany przez jej przeszklone tęsknotą, łzy.
|
|
 |
|
- cześć, co tam? - środa, a tam? - nie pamiętam.
|
|
 |
|
i nie będę przeklinać bo sobie to kurwa obiecałam!
|
|
 |
|
Cała reszta to szczegół..
|
|
 |
|
nie potrafiłam Cię docenić, gdy byłeś blisko. łączyło Nas tak mało, a dzieliło wszystko.
|
|
 |
|
'każdy może wcisnąć cancel, ale drugiej szansy może już nie dostać' ~GrubSon
|
|
 |
|
wbrew pozorom, ja takze czasami płaczę, wiesz ?/poolun
|
|
 |
|
Czasami upadamy tylko po to, aby sprawdzić kto nas złapie./ już nie wiem czyje to. ;d
|
|
 |
|
Świeczki na torcie, spadająca gwiazda, te same cyfry w godzinie, rzęsa na policzku, zawsze to samo życzenie.
|
|
 |
|
koszmarny początek końca . koszmarny.
|
|
|
|