 |
|
potrzebuję Kogoś takiego, kto będzie słuchał ze mną mojej ulubionej piosenki, nie marudząc, że leci już 7860125 raz. ♥
|
|
 |
|
Wybiegła z domu na klatkę schodową.Szybko zbiegła ze schodów i otworzyła skrzynkę na listy wyjmując z niej jej zawartość.Rachunki,pocztówki zadresowane do rodziców.Lecz jedna,mała koperta zaadresowana była do niej.Od razu rozpoznała te pismo przystając zaskoczona.Przysiadła na schodach i drżącymi dłońmi otworzyła kopertę.Zaczęła czytać.Poczuła jak dech zapiera jej w piersiach,dłonie wilgotnieją i słone łzy spływają po policzku.Czytała list raz,drugi aż w końcu złożyła go i schowała do koperty.Nie miała siły by się podnieść i wrócić do domu.Nadal drżała-Wrócił-rzekła czując łamiący się głos.Napisał,że tęskni,kocha i nie wyobraża sobie życia bez niej.Załuję,ze dał jej odejść,że nie walczył,ze się poddał,ale wierzył,że robi to dla niej.Wtedy,gdy ona poukładała sobie życie,gdy w końcu zapomniała on nagle wrócił..Bez ostrzeżenia,bez pytania po prostu wrócił chcąc zburzyć wszystko co krok po kroku od 2lat układała od nowa.Szybkim ruchem podarła list i pobiegła do chłopaka na górę.|| pozorna
|
|
 |
|
ze spokojem mogę mianować Cię pięciogwiazdkowym ideałem. ♥
|
|
 |
|
leże na brzuchu, i twarz zatapiam w poduszce, i tęsknie też.
|
|
 |
|
dla niego ważniejsza jest duma i opinia kolegów , uczucie się nie liczy ... | choohe.
|
|
 |
|
Jest ktoś cholernie ważny, wystarczy jeden uśmiech i sprawia że i ja się uśmiecham. Ktoś o wspaniałych oczach i zupełnie inny niż wszyscy, nie rani . Jest kimś dla kogo warto zmagać się z codziennymi trudnościami. Niestety, to zakazany owoc. | choohe.
|
|
 |
|
Śmieję się, udaję szczęśliwą. A tak naprawdę, to nikt nie wie, że to wszystko nie ma sensu. Że sobie nie radzę, że brak mi sił..
|
|
 |
|
brakuje pewnych rzeczy , tamtych chwil , niektórych osób . / slaglove
|
|
 |
|
Przegryzła wargę słysząc przypadkowo kolejną rozmowę na Jego temat.Stała zmieszana w zatłoczonym autobusie marząc tylko o tym,aby stad wyjść i uciec gdzieś daleko.Ledwo hamowała łzy słysząc o nowej dziewczynie swojego byłego chłopaka-Ja też skrzywdzi-usłyszała piszczący głos młodszej dziewczyny.Nie mogła powstrzymać łez,które płynęły strumieniem po jej policzkach.Z kieszeniu kurtki wyjęła mp4 wkładając słuchawki do uszu.Nastawiła głośną muzykę,by zagłuszyć swe myśli i ich rozmowy.Gdyby tylko nie miała na głowie kaptura rozpoznałyby ją.Ze to ta dziewczyna 2 lata temu miała wypadek z tym chłopakiem,że to ona uratowała mu życie,że to ona kochała go z całego serca i że to właśnie ona żałowała dnia,w którym Go poznała.Bo to ją skrzywdził,oszukał,zdradził i naraził jej życie.Gdy autobus zatrzymał sie na jednym z przystanków wybiegła z niego nie rozglądając się na ulicę-Aaaa-krzyknęła czując ból w klatce piersiowej.Czuła jak powieki się jej zamykają i ból po chwili mijał.Odeszła...|| pozorna
|
|
|
|