 |
|
Tego układu nie miał prawa nikt zniszczyć. Są chwile, w których żałuję, że się poznaliśmy.
|
|
 |
|
Wciąż nie potrafimy dbać o ulice, a chcemy podbijać kosmos i dzielić się księżycem.
|
|
 |
|
Podnoszę się po klęsce, bo w sercu mam nadzieję co kiedyś było niemożliwe dzisiaj nie istnieje.
|
|
 |
|
Jesteś psem, psem co nie sięga do gardła. Tu przez szum twoich plotek przebija się ta prawda.
|
|
 |
|
Kilka zaufanych twarzy, które ze mną idą w przód. Choćbym szedł przez burzę śniegu pod nogami pękał lód.
|
|
 |
|
Jestem sobą i pierdolę modę. Jestem sobą i Ty też bądź sobą człowiek.
|
|
 |
|
Błogosławieni przyjaciele, którzy zostają na zawsze.
|
|
 |
|
W kłamstwach nie ma prawdy przecież.
|
|
 |
|
Podobnie jak Ty, stawiam na zaufanie.
|
|
 |
|
I niech tak zostanie, Ty i ja możemy wszystko. Bez Ciebie nie ma mnie, nikt nie był tak blisko.
|
|
 |
|
To moje życie takim je pozostaw, nie osądzaj bez podstaw nienawiść na bok odstaw.
|
|
|
|