 |
|
'chciałabym z Nim pojechać gdziekolwiek, oby daleko. Opalać się na brzegu morza i się wygłupiać, jak dziecko budować zamki z piasku w dzień, pływać, jeść wspólnie posiłki, pić drinki z kolorową parasolką a wieczorami poznawać ludzi, bawić się, szaleć, chodzić na kolacje przy świecach, słuchać ulicznych grajków. Nocami chodzić na spacery, poznawać miasto, błąkać się po nieznanych, pięknych uliczkach. Oglądać wschody słońca.. Mieć go 24/7 i przy tym być szczęśliwa, tak cholernie szczęśliwa.'
|
|
 |
|
'Myślę, że większość ludzi po prostu potrzebuje złudzeń tak samo jak powietrza do oddychania. Życiowy realizm jest ciężarem nie do udźwignięcia.'
|
|
 |
|
'Czasami chciałabym tak po prostu stać z tobą i marznąć pośród białych ulic. Nie zwracając uwagi na mijający czas, przechodniów i mróz panujący na dworze. Ukryłabym twarz w twojej szyi, a ty przytulałbyś mnie swoimi silnymi ramionami, szepcząc że nie mam czego się już bać. I wiesz? Mogłabym już wiecznie trwać w tym szczęściu.'
|
|
 |
|
'Miliardy myśli, tysiące pytań, setki wzruszeń, odpowiedzi. Kilka marzeń, brak nadziei i zaledwie garstka uczuć.'
|
|
 |
|
'Był dla mnie wystarczająco ważny,
dlatego bałam się jego reakcji na każde moje słowo.'
|
|
 |
|
'Nagle zakochaliśmy się w sobie do szaleństwa, niezręcznie, bezwstydnie i aż do udręki; powinnam dodać, że beznadziejnie, bo ten szalony głód wzajemnego posiadania się można by ukoić jedynie, gdyby każde z nas faktycznie wchłonęło i przyswoiło sobie każdą cząstkę ciała i duszy drugiego.'
|
|
 |
|
Kiedy ktoś odchodzi to nie po to abysmy za nim szli.
|
|
 |
|
lubię siedzieć z tobą na ławce. delikatny wiatr obija się o nasze twarze, które mimo zakazów, są bardzo blisko siebie. lekko muskam nosem twój policzek. lubisz to. uśmiechasz się. delikatnie przekręcasz głowę, kiedy chcę złożyć buziaka na twoim policzku.. i nasze usta są jednością. muskasz je tak.. jak jeszcze nigdy nikt. tak delikatnie i przyjemnie zarazem. zauroczyłam się tobą. jesteś wspaniały.
|
|
 |
|
zabawne. jeszcze przedwczoraj wyznawałeś miłość innej, a dziś znów twe wargi dotykają moich. w co Ty kurwa grasz?
|
|
 |
|
nie kocham go. czuje szaloną zazdrość, że ktoś mógłby mi go odebrać. czuje dziwne skurcze żołądka gdy go widzę, ale uwierzcie, nie kocham go.
|
|
 |
|
i chyba miałabym złamane serce, gdybym je w ogóle miała.
|
|
 |
|
uwielbiałam jak pisałeś do mnie, że mogę cię porwać na papierosa po szkole, bo jesteś akurat w pracy znajdującej się kilkanaście metrów od mojej szkoły
|
|
|
|