 |
|
kiedyś usiądziesz przed komputerem późną nocą, coś podpowie Ci, żebyś otworzył folder z Naszymi wspólnymi zdjęciami, zakłuje Cię serce i stracisz na chwile oddech, będziesz przeglądał każdą fotografie, przypomnisz sobie towarzyszącą chwilę uwieczniania jej, będziesz analizował każde wspomnienie z osobna - tak cholernie przy tym wtedy zatęsknisz i będziesz żałował tego, że już Nas nie ma, będziesz obwiniał się o wszystko, w głowie będziesz miał obraz Naszej wspólnej przeszłości, mając nadzieję, że można naprawić ją w przyszłości, ale po chwili uświadomisz sobie, że i tak nie masz do czego już wracać, zaczniesz płakać jak małe dziecko, przez przygniatające Cię wspomnienia. będziesz chciał usunąć zdjęcia, byleby już nigdy się tak nie czuć, na próżno - jesteś zbyt słaby by to zrobić i co jakiś czas znów będziesz do nich wracał, by mieć chociaż namiastkę mojej obecności. / samowystarczalna
|
|
 |
|
jestem przygotowana na kolejne rozczarowanie, może z rozsądku, a może z konieczności. przyzwyczaiłam się, że po czasie szczęście zamienia się w smutek, rozszerzający źrenice i zapełniający tęczówki łzami, które spadają po zaczerwienionych policzkach niszcząc przy tym misterny makijaż. moja pewność siebie przemieni się w strach o nasze jutro, zacisnę pięści i będę naprawiać wszystko pierwszy raz, uda się to dzięki mojej wytrwałości, ale później wszystko zepsuje się znowu i znowu, aż w końcu nie zostanie z tego nic. ucieknę przed rozstaniem zastraszając Twoje serce łzami doskonale wiedząc, iż nie potrwa to już długo i mimo ogromu uczucia jakim siebie darzymy uciekniesz, bo jestem trudna i nie wyobrażasz sobie bycia z kimś tak skomplikowanym, a ja będę cierpieć miesiącami, a nawet latami i nigdy więcej nie zrozumiem siły miłości, której tyle oddałam.
|
|
 |
|
zapukał i wszedł do środka. zapomniałam chociaż na sekundę o bólu i strachu. wiedziałam, że gdy tylko mnie opuści smutek rozgości się w moim sercu i rozproszy chwilowy spokój w głowie. czułam delikatne pocałunki na skórze, jakby muśnięcia wiatru i zrozumiałam, że jest aniołem, tak samo zagubionym jak ja. gdy odszedł poczułam jak zamykam się w innej rzeczywistości. smak cierpienia stał się nieunikniony, a jego wspomnienie spadło na ziemię jak kropla rosy z liścia poruszonego przez wiatr i zniknęła zabierając ze sobą ostatnią krztę nadziei na lepsze jutro.
|
|
 |
|
nie mogę już, nie wytrzymuję. płaczę, bo nie mogę być sobą i jestem zamknięta w czterech ścianach. zostałeś mi tylko Ty, mój Aniele, lecz i Tobie ucięli skrzydła. nie docenię już tego, że po burzy przychodzi tęcza, bo została tylko cisza, taka jak przed burzą, a w oddali słychać krzyk niespokojny, to wołanie o pomoc, którego nikt nie zauważa. odchodzę w otchłań zapomnienia i jedyne co pozostaje w moim sercu to małe wspomnienie, które ukrywam głęboko by nikt mi go nie odebrał. samotność jest moją najlepszą przyjaciółką, jej powierzam swoje troski i tęsknotę, która codziennie targa moją duszą i jedynie ona zna sekret ukrywany latami, tak głęboko we mnie i tylko ona stara się mnie zrozumieć.
|
|
 |
|
czuję się taka samotna, taka smutna, taka nieszczęśliwa, wszyscy wchodzą mi na głowe i zjawiają się wtedy, kiedy czegoś potrzebują, a ja głupia im na to pozwalam, później mając ogromny żal do siebie, że jestem taka naiwna. / samowystarczalna
|
|
 |
|
"Wiesz jakie jest najgorsze uczucie, jakie mogę sobie wyobrazić? Nie ufać osobie, którą się kocha najbardziej na świecie."
|
|
 |
|
"Chciałbym cię nienawidzić. Chcę cię nienwidzić. Próbuję cie nienawidzić. Byłoby o wiele łatwiej, gdybym cię nienawidził. Czasami myślę, że cię nienawidzę, a potem cie spotykam i.."
|
|
 |
|
Bo chcę z tobą poprzebywać. Jeszcze parę dni. Za wszelką cenę. Pomimo że mnie bez przerwy okłamujesz. W sumie, to okłamuj mnie dalej. Wciskaj mi najgorszy kit na świecie. Nie chcę nic oprócz twoich farmazonów. Oprócz twoich bajek. Oprócz twojego udawania dorosłej. Szukania dziury w całym. Pragnę, byś mnie bez przerwy wkurwiała.
|
|
 |
|
Ludzie uważają, że pierwsza miłość jest piękna i nigdy nie piękniejsza niż w momencie, kiedy ta pierwsza więź się zrywa. Słyszeliście pewnie z tysiąc piosenek country i popowych, które tego dowodzą; jakiemuś głupcowi złamano serce. A jednak to pierwsze złamane serce zawsze boli najbardziej, goi się najwolniej i pozostawia najbardziej widoczną bliznę. Co w tym pięknego?
|
|
 |
|
Cichy szmer nocy, dochodzące z dala od głównej trasy odgłosy pojazdów, odbicie księżyca rozcinające się w lekkich falach jeziora, wino i Ty. Na zmianę podawaliśmy sobie tę butelkę, upijając naprzemiennie po łyku, zamknięci w sobie, z własnymi pytaniami. Zagadnąłeś wtedy, o czym myślę, a ja podsumowałam to krótkim uśmiechem. Dzisiaj Ci powiem - zastanawiałam się nad tym, jak to jest, że w naszym życiu pojawia się jeden, przypadkowy człowiek, siada naprzeciw i majstruje przy naszym sercu, zaprogramowując je na tak silne uczucie do siebie. Od tamtej nocy zaprosiłam do swojego życia wielu informatyków tego pokroju i żaden nie poradził sobie z wirusem, jaki Tobie udało się we mnie przelać.
|
|
 |
|
completelydifferent.soup.io/post/288612448/Dlaczego-chc-Wam-odpowiedzie-jak-straci-em
|
|
 |
|
Wiesz? " Jesteś lekiem na całe zło" - można powiedzieć, że banalne słowa piosenki. Ale one wyrażają wiecej. Chce z życia czerpać radość. Jestem silna. Tak, jestem silna. Sama siebie podziwiam za pogode ducha. Ale bywaja momenty ze staje sie krucha. Pstryk i za dużo złych myśli wraca. Nie pocieszaj mnie wtedy. Odgoń moje myśli od tego. Tak jak jak robisz zazwyczaj. Nieświadomie leczysz mnie z tych momentów kruchości. Moje antidotum.
|
|
|
|