 |
|
tak bardzo go uwielbiam. /rozkminajto
|
|
 |
|
Nie lubię. Nie lubię jak ktoś kłamie, jak nie dotrzymuje słowa, jak zawodzi. Nie lubię jak się zaczynam pozytywnie nastawiać po to, by za chwilę stwierdzić, że każda historia kończy się tak samo.
|
|
 |
|
Nie rozumiem ludzi, którzy sami ze mnie zrezygnowali, odepchnęli mnie, zerwali kontakt, a potem wracają i są zdziwieni, że już na nich nie czekam.
|
|
 |
|
uwielbiam zazdrość lasek, gdy rozmawiam z chłopakami, którzy się im podobają, głupie myślące, że łączy mnie z Nimi coś więcej poza kilka dobrymi akcjami, chorymi sytuacjami i wspólnym śmiechem do łez. uwielbiam robić im na złość, lubię kiedy ciśnienie wzrasta im tak, że po ich wyrazie twarzy widać, że z miłą chęcią rozszarpałyby mnie na drobne kawałeczki, a nie potrafią zrobić nic poza wypowiedzeniem na mój temat kilku słów między sobą, uwielbiam równać z ziemią nic nieznaczące puste szmaty. / samowystarczalna
|
|
 |
|
stałeś się taki czuły, wyrozumiały, kochający, wspierasz mnie w ciężkich dla mnie momentach, sprawiasz, że chce się żyć, dając motywację do tego. stałeś się taki jaki zawsze chciałam byś był, szkoda tylko, że jest za późno, bo między Nami nic nie da się już naprawić, no cóż. / samowystarczalna
|
|
 |
|
błękitne oczy przeplata szara fala tęczówki. szeroki uśmiech odkrywa śnieżnobiałe, proste uzębienie. i ma zawsze zaróżowione policzki, znamię po prawej stronie szyi, bliznę na lewym ramieniu po ugryzieniu psa.. ma wyrzeźbiony brzuch i silne słonie. długie nogi gdzie lewe kolano jest zawsze opuchnięte bo przecież nie podda się operacji. 182 centymetry ciepła, które potrafi przyjechać z apapem, bo boli mnie głowa.. 182 centymetry uczuć głęboko skrywanych w sobie. to tylko 182 centymetry kolegi, mamo.. / maniia
|
|
 |
|
cieszę się, że jesteś. cieszę się, że on był. pewnie gdyby nie wyrządził mi tyle złego i nie zadał tylu ciosów pokochałabym cię od razu i nie byłoby to aż tak mocne. więc musze mu chyba podziękować za to, jakim skurwysynem dla mnie był.
|
|
 |
|
wiesz, nie ma takich słów, którymi potrafiłabym opisać to co czuję, bo ja cię nie kocham. mogłabym cię przytulać, gryźć, głaskać, ściskać, całować tak, mogłabym cię zjeść. ale to jeszcze za mało, ''kocham cię'' to za mało by określić, co do ciebie czuje.
|
|
 |
|
przecież ja jestem taką suką. dlaczego mnie kochasz?
|
|
 |
|
-wiem, że nie mogłabym tak po prostu przejść obok Ciebie i Cię nie przytulić nawet, gdy byłabym zła, bo po prostu Cię kocham.
|
|
|
|