 |
|
wracaj, nie odchodź, nie zostawiaj mnie tu samej.. Robi się ciemno, wszędzie pusto pogaszone latarnie, słychać tylko brzęczenie komarów, które chcą wypić resztki mojej krwi. Chcę wrócić do tych czasów gdy wszystko było dobrze, kiedy łapałeś mnie za rękę mówiąc, że nigdy nie wypuścisz... Lecz jednak wypuściłeś i to na zawsze, bo obok pojawiła się inna, którą teraz całujesz i dotykasz. Po policzkach lecą łzy, które już nic nie zmienią. Wywołują tylko większą ranę w sercu, bo pamiętam te chwile, w których wycierałeś moje łzy mówiąc, że wszystko będzie dobrze. Przytulałeś mnie swoimi ramionami, wąchając moje włosy i śmiejąc się, że są wyprane w prevolu. Wtedy cały smutek odchodził. Dziś już wiem, że to już nie wróci. Chcę zamknąć ten rozdział choć nie wiem jak. Przecież wiesz, że zawsze bałam się ciemności...
|
|
 |
|
ak ciężko jest żyć, kiedy nie ma się do tego najmniejszego powodu, a wiesz, że każdy kolejny dzień może przynieść jeszcze więcej rozczarowań, przeszkód i bólu, masz ochotę krzyczeć, ale coś w środku Ci na to nie pozwala, czujesz się jak wyssana z uczuć, więc nie potrafisz wydać z siebie żadnego dzwięku. ale to minie, kiedyś w końcu będzie lepiej, kiedyś nawet uśmiech na Twojej twarzy będzie Cię charakteryzował, ale to jeszcze nie teraz, nie jutro, ale kiedyś tak będzie, uwierz w to, przecież jesteś taka silna. / samowystarczalna
|
|
 |
|
byłam przy Tobie tak bardzo szczęśliwa, aż tak, że gdy nie ma Ciebie trudno mi się nawet uśmiechnąć. / samowystarczalna
|
|
 |
|
jest obok, a Ty chyba właśnie odzyskałaś chęć życia, przytula Cię i czując Jego zapach, jesteś tak bardzo szczęśliwa, nie chcesz już nigdy puścić Jego ramion, nie chcesz tego, bo wiesz, że nie będzie Go następnego dnia, bo jesteś świadoma tego, że los jest przeciwko Wam, ale chcesz trzymać Go najdłużej jak tylko jest to możliwe, wiesz, że On czuje to samo co Ty, ale musi już iść, żegnasz Go czułym pocałunkiem i szczerym uśmiechem, patrzysz jak odchodzi i wszystko się zmienia z twarzy z znika uśmiech, a w oczach pojawiają się łzy, tak bardzo nienawidzisz za Nim tęsknić... /samowystarczalna
|
|
 |
|
'naprawdę tak strasznie zależało mi na Tobie jak teraz się spotykaliśmy, bo chyba ja Cię ko...' przerwał, a ja oczekiwałam tych słów jak nigdy wcześniej niczego 'nie... ja po prostu wciąż Cię kocham' oznajmił 'też Cię kocham' odpowiedziałam jednym tchem. 'może to dlatego, że my ciągle o sobie przypominamy?' zapytałam 'nie, bo nawet jak ze sobą nie rozmawialiśmy to i tak wcześniej było tak samo jak teraz' oznajmił, a ja w końcu mogłam się uśmiechnąć mimo tego, że i tak nie mamy już do czego wracać. / samowystarczalna
|
|
 |
|
"Tęsknimy, myślimy, czekamy na telefon, na miłą rozmowę, na dobre słowo. Złościmy się, nocą płaczemy, nie możemy zasnąć po to by rano zapomnieć. Wmawiamy sobie, że jest dobrze, lepiej, wspanialej. Pozwalamy się okłamywać bo kochamy. Wierzymy, że uda się wrócić do tego co było na początku, tego co dawało nam ciepło, wiarę, spokój i miłość. Jesteśmy tak bardzo spragnione uczuć, że dajemy się ranić naiwnie oczekując zmian."
|
|
 |
|
powiedziała mi dziś, że od dłuższego czasu ma stany lękowe, bo boi się o nas, boi się, że mnie straci.
|
|
 |
|
Twoje pocałunki za każdym razem moim życiowym ewenementem.
|
|
 |
|
jestem tak bardzo chora , chora na siebie , chora na ciebie , chora na całe to bagno wokół , i jestem tak bardzo słaba tak cholernie słaba ze rozpadam się na cząstki elementarne , gdybyś tu był , gdybyś umiał mnie poskładać , ale przecież już dawno mnie skreśliłeś , już dawno spisałeś mnie na straty , nie , nie mam Ci tego za złe jestem tylko trochę smutna i tylko trochę przerażona , zagubiona , złaa , tak bardzo zła na wszystko i na nic i tak cholernie egoistycznie pragnę Cie mieć przy sobie ale przecież jestem ćpunką i jestem alkoholiczką i jestem wariatką , nie bójmy się tych słów , jestem tym kim nigdy nie chciałam się stać i mogę wszystko bo przecież wariaci tak mają, to dlaczego nie mogę mieć Ciebie ? / nacpanaaa
|
|
|
|