 |
|
Bez Ciebie nic nie ma sensu. / s.
|
|
 |
|
Bez łez i złudzeń i bez prawa veta
Między językiem a śliną
Między pierwszym skurczem a dobrym dreszczem
Gdzieś między karą a winą
|
|
 |
|
choć może głupio to brzmi, bądź przyjacielem swym, a zaczniesz na nowo żyć. zacznij na nowo bieg. to tylko słowa lecz mają swój sens. zanim się znowu schowasz, zastanów się choć raz, na co ci ten żal.
|
|
 |
|
Czas różowych papierosów i pogryzionych długopisów, worków pod oczami i stężenia nikotyny, co przekracza stan krytyczny.
|
|
 |
|
Chcesz wróżyć mi z dłoni, masz chytry pysk suko.
|
|
 |
|
Chcę żebyś porwał mnie nocą jak złodziej. Chwyć mnie jak poduszkę i spraw, bym poczuła się dobrze.
|
|
 |
|
Szczęście ma Twoje oczy, pragnę w nie patrzeć. / Paluch
|
|
 |
|
Od ponad 9 miesięcy każdy dzień wygląda dokładnie tak samo. / s.
|
|
 |
|
nie takie świat dramaty zna i nie nam jednym dziś bez siebie przyszło żyć.
|
|
 |
|
obejmij mnie, proszę. choć raz chcę poczuć się bezpiecznie.
|
|
 |
|
choć wciąż mnie okłamywałeś, ja nadal chcę Ci wierzyć. / zantii
|
|
 |
|
prosto w oczy słodkie słowa, w plecy metalowe pręty.
|
|
|
|