 |
będę czekał kiedy znów w swojej kuchni podejmiesz próbę
rozcinania głowy ostrym nożem
|
|
 |
podcinam żyły, odkręcam gaz
ratujcie kochani kolejny raz
|
|
 |
biały śnieg, biała mgła
obłęd spędzonych dni
to pomaga żyć
|
|
 |
świat skurczył się do powierzchni łóżka. słuchawki z pięciometrowym kablem stały się dziwnie niebezpieczne, moja matka musiała wynieść je z pokoju. rozumiesz, prawda? mogłyby opleść szyje
|
|
 |
byłam z tych, co kochają na zabój,
zostałam jedną z tych, co chcą umrzeć, jak się budzą rano
|
|
 |
Lubię żyć sama, nie w tym chorym tłumie,
nieraz byłam sama, wiem jak to smakuje.
|
|
 |
Jeszcze raz zatańcz ze mną bo chcę to przeżyć
|
|
|
|