 |
|
Pięknie byłoby, gdyby móc bezproblemowo zasypiać. Dobrze byłoby, kiedy myśli i marzenia, które kłębią się w głowie i nie pozwalają spać - nagle zniknęły.
|
|
 |
|
Nawet nie masz pojęcie jak mnie zniszczyłeś, jak dużo dla Ciebie poświęciłam. W sumie to wszystko dla Ciebie zostawiłam, już nigdy nie będę taka jak kiedyś.
|
|
 |
|
Minęło dużo czasu, 22.04 miną 3 miesiące, a ja nadal nie mogę zapomnieć, nie mogę się pozbierać, ja chyba nadal czekam.
|
|
 |
|
Wiem,że jest Ci ciężko, wiem,że było to dla Ciebie trudne. Ale uwierz,że życie z tym wszystkim nie jest łatwe. Ty o tym zapomnisz, ułożysz sobie życie, poradzisz sobie, ja będę z tym żyła jeszcze bardzo długo.
|
|
 |
|
Przepraszam,przepraszam za wszystko.Nawet nie wiesz jak bardzo żałuję tego co się stało. Gdybym tylko mogła zrobiłabym wszystko ,żeby kochać Cię tak jak jego. Lecz nie mogę zrobić nic, nie jestem w stanie tego zmienić. Nigdy nie poczuję do Ciebie tego co do niego, i dopiero teraz sobie to uświadomiłam. To jego chciałabym mieć zawsze przy sobie, to do niego chciałabym dzwonić rano w drodze na przystanek, to przy nim chciałabym zasypiać. Nie przy Tobie, przepraszam < 3
|
|
 |
|
Były setki chłopaków, którzy chcieliby choć raz Cię pocałować, choć raz poczuć Cię w swoich ramionach, lecz Ty i tak czekałaś na niego. Wciąż miałaś nadzieje, że może napisze, zadzwoni ..
|
|
 |
|
Nadzieja bywa okrutna, umiera ostatnia, lecz przez nią umierał już niejeden. / Endoftime.
|
|
 |
|
Jest jak przekleństwo, zaraza, epidemia nie do powstrzymania. Porusza się z prędkością światła dotykając po drodze tych, którzy ostatkiem sił próbują walczyć. Wgniata ich w ziemię. Bez skrupułów przedziera się do wnętrza by tam zaszczepić swoją truciznę. Wtedy już jest za późno na cokolwiek - za późno na uśmiech. Łzy płynące po chłodnych policzkach, zagryzane do krwi wargi i dygoczące z wewnętrznej pustki ciało. Niszczy na każdym kroku. Każdy upadek, zwątpienie traktuje jak zwycięstwo. Zaciskane z bezsilności pięści dają mu jeszcze więcej satysfakcji z odniesionego sukcesu. Jest bezgranicznym cierpieniem, wewnętrznym bólem i towarzyszem bezsennych nocy - na imię ma smutek. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
I dopiero teraz gdy siedzę sama w fotelu pijąc herbatę i obserwując przez okno zachód słońca zdaję sobie sprawę, że to koniec. Bałam się tego dnia, ale jednak nie wiedziałam, że to tak boli. Nie wiedziałam, że będzie dla mnie tak ważny. To śmieszne, że dopiero dostrzegamy to wszystko gdy nadchodzi koniec i nie możemy już nic zrobić, a wszystko co Nas łączyło nagle zaczyna nas dzielić. Było wiele kłótni, wiele przykrych słów, ale one są niczym w porównaniu z minutami szczęścia jakie mi dał. I wierzę, że spotkaliśmy się z jakiegoś powodu. Wierzę, że znów się spotkamy i wtedy zostanie na dłużej.
|
|
 |
|
Tak naprawdę trudno było zdefiniować naszą relację. Nie byliśmy parą, ale trzymaliśmy się razem. Byliśmy gdzieś pomiędzy.
|
|
|
|