 |
|
-gdzie idziesz ? -idę się zabić . -dlaczego ? -zrobiłam najgłupszą rzecz . -jaką ? -pokochałam Go . -aaa no to skaacz :D .
|
|
 |
|
-jak On mógł tak postąpić ? ja Mu naprawdę wierzyłam .On mnie oczarował . zrobił to specjalnie . byłam Jego kolejną zdobyczą ! dlaczego dałam się nabrać ?! jest zwykłym frajerem . -jest typowym facetem , Skarbie .
|
|
 |
|
oglądałam z bratem na vivie ' zostań moją gwiazdą ' . jakaś laska lubiła Tede'go i szukała podobnego , do Niego kolesia . wybrała jakiegoś tandetnego szczyla , który nie umiał się ubrać , a co dopiero , rapować , czy ruszać się jak Tede . ale luz . -a Ty gdybyś poszła do takiego programu , kogo byś wybrała , żeby upodobić tych kolesi ? -zagadnął mnie Brat. -głupie pytanie , Braciszku . jasne , że Pih'a . ale zacznijmy od tego , że nie zgłosiła bym się do takiego programu . -a to niby dlaczego ? -szkoda mojego czasu i tak bym żadnego nie wybrała . Pih'u jest tylko jeden . ! i żaden facet , bez obrazy Braciszku , nie umie być tak samo zajebistym Kolesiem , jak On . -jak ja Cię dobrze wychowałem , Siostrzyczko . -przytulił mnie , a ja poczułam się Jego małą raperką ..
|
|
 |
|
przyszła do Nas mama mojej byłej ' przyjaciółki ' . nie lubiłam Jej za bardzo - Ona też nie darzyła mnie wyjątkowym uczuciem . kumplowała się za to z moją mamą , więc niekiedy do Nas wpadała . mówiła , że mam zły wpływ na Jej córcie , czyli jej oczami ' grzeczniutkiego Aniołka ' . zadzwonił dzwonek . -Skarbie , idź otwórz , jestem zajęta . -usłyszałam głos Mamy . niechętnie odciągnęłam się sprzed telewizora i otworzyłam drzwi . -jak ja Cię dawno nie widziałam , czemu już do Nas niewpadasz-mówiła nieszczerze mama tej ździry . -mama jest w kuchni , niech Pani wchodzi . -zamknęłam za Nią drzwi . usiadła z Mamą w salonie i zajęły moje miejsce przed tv . oglądały 'Rozmowy w toku'. tematem były "prostytutki" . -to straszne , że w tak młodym wieku , wciągają się w takie gówno-mówiła , arogancko się do mnie uśmiechając . nie wiedziała jeszcze , że Jej kochana córcia , ma miano dziwki na osiedlach i w szkole ..
|
|
 |
|
siedziałam w pokoju , gdy zadzwonił telefon . -miał wypadek . samochód z naprzeciwka stracił panowanie nad kierownicą . zaliczył rów , drzewo i dachowanie . -zaraz będę -powiedziałam do matki mojego Przyjaciela . ubrałam się i ruszyłam do szpitala . biegłam ile sił w nogach nie zwracając na przechodniów . szpital . pod salą zobaczyłam Matkę Przyjaciela , którą widziałam zawszę uśmiechniętą - dziś miała opuchniętą twarz i łzy w oczach . kierowca tamtego samochodu miał 2 promile we krwi i podobno był pod wpływem narkotyków . - objęłam Ją . to był Jej jedyny Syn . -miałaby Pani stracić Syna , tak wspaniałego człowieka przez jakiegoś sukinsyna , który wsiadł za kółko pod wpływem alko i dragów -powiedziałam do Niej -nie pozwolilę na to . -dodałam . milczałam . wiedziałam , że potrzebuje mojego wsparcia . i Ona i On .
|
|
 |
|
-co jest ? -pojebało mnie . -a tak dokładniej ? -kocham . -aaa , to mów tak od razu .
|
|
 |
|
-co jest dla Ciebie najtrudniejszą rzeczą w życiu ? -pierwszy pocałunek . a dla Ciebie ? -ten ostatni .
|
|
 |
|
- kocham Cię ! zawsze tak będzie . - kłamiesz . - opluła Go i odeszła .
|
|
 |
|
uwielbiam , gdy do mnie przychodzisz . siadamy wtedy tak beztrosko na parapecie , wyciągając nogi przez okno , żeby Nam dyndały . wtedy czuję się potrzebna , kochana . taka cholernie szczęśliwa . / raapohooliiczkaa
|
|
 |
|
krótka linia pomiędzy " przytul ' , a ' spierdalaj ' .
|
|
 |
|
Kocham cię tak , troche bardzo , z całej siły , jak skarb . / bebe lilly .
|
|
|
|