 |
|
Przytulanie ukochanej osoby daję siłe bez dopalaczy,uspokaja bardziej niż papieros,
i daje większego kopa w dupę niż wypita 0,7 bez przepity.
|
|
 |
|
bądź kimś, kto usiądzie obok i wysłucha mnie bez otwarcia ust. bądź kimś, kto przytuli,
gdy zobaczy chwiejącą się łzę na koniuszku mojej rzęsy. bądź kimś, kto zawsze będzie po mojej stronie, chociażbym dokonywała najgorszych decyzji i robiła największe błędy świata..
|
|
 |
|
Najszczerszą prawdą na świecie jest to, że kocha się za nic i nie powinno zadawać się pytań na temat miłości. Kocham, bo kocham. Po prostu
|
|
 |
|
angażowanie się ? owszem, zdarza mi się ale bardzo rzadko.
mało komu poświęcam swój czas i uwagę. ale jeśli już trafisz do grona tych ludzi - uwierz ,
że zawsze będę przy Tobie. każdy Twój problem będzie moim problemem, a opcja 'pomoc'
dostępna będzie u mnie całodobowo. każdy Twój uśmiech będzie dla mnie szczęściem,
bo tak naprawdę w życiu nie ma nic cenniejszego niż radość w oczach osoby na której Ci zależy.
|
|
 |
|
nie obchodzi mnie ile osób w szkole mnie nie lubi, nienawidzi ważne ,
że te kilka procent ludzi są dla mnie najważniejsi i nie potrzebuje innych .
|
|
 |
|
Tego ranka pragnęła kanapki posmarowanej Jego uczuciem, popijając herbatę z ekstraktu Jego czułych słów, myślami będąc przy Nim.
|
|
 |
|
Ty mrugasz do mnie okiem, ja rozbieram Cię wzrokiem . Jak rozbierany poker, potem wciągnę Cię jak kokę .
|
|
 |
|
Nie opuszczam ludzi, jestem przy nich cały czas. Nawet, gdy mi prosto w twarz mówią najtrudniejszą z prawd.
|
|
 |
|
ze łzami w oczach stwierdzam fakt, że jestem bezwarunkowo i nieodwołalnie zajebiście mega bardzo zakochana w pewnym panu. wiem, chyba mnie coś popierdoliło.
|
|
 |
|
chyba zawsze już będę powtarzać, że o wiele lepiej jest kumplować się z facetami niż z dziewczynami.
|
|
 |
|
tym razem nie chcę już z Twych ust usłyszeć tych samych słów..
|
|
 |
|
wiesz, nowa szkoła , nowe twarze, nowe charaktery , zapewne nowe wyznania, nowo zawarte przyjaźnie, kolejne krótkotrwałe więzy miłości . wszystko będzie już nowe , nowy świat, bez obecności tych fałszywych kurw z którymi żyłam dwa lata w jedności.
|
|
|
|