 |
|
gdy sie spotkała z nim była już gotowa żeby powiedzieć mu co czuje. Już nawet zaczeła ,mówiąc :chce Ci coś powiedzieć a wtedy on jej przerwał i pocałował ją. Wiedział od początku co chce mu powiedziec. gdy ich wargi się rozłączyły wyszeptał: Ja też Cię kocham
|
|
 |
|
' wracała sama z dworca po ciemnych ulicach. nie obchodziło ją to, że może jej się coś stać. jednak w jej myślach przewijały się wspomnienia i pytanie bez odpowiedzi: " dlaczego? "
|
|
 |
|
` Jak zebrać i ułożyć to w słowa. Że moje uczucia są pewne.
Jesteś jedyny dla którego tu jestem... `
|
|
 |
|
Biedne serce...zakochało się na śmierć.
|
|
 |
|
Kocham Go. On jeden dostrzega mój sztuczny uśmiech. On jeden wie, kiedy jest źle.
|
|
 |
|
A jeśli kiedyś będziesz chciał ode mnie odejść, to złapię rękaw Twojej bluzy i nie puszczę go. Za bardzo mój jesteś!
|
|
 |
|
W moim sercu zaczyna płonąć ogień
Rozsiewający gorączkę, która przenosi mnie w ciemność
|
|
 |
|
- Będziesz ze mną chodzić . ?
- A co , sam się boisz ?
|
|
 |
|
Bo wiesz... nie chcę się narzucać i dlatego poczekam aż to zrozumiesz
|
|
 |
|
Gdybyś teraz stanął przede mną, miałabym ogromny dylemat: dać Ci w ryj, czy pocałować?
|
|
|
|