 |
|
żadna technologia nie jest wstanie zastąpić bezpośredniego kontaktu z drugą osobą . / demoty.
|
|
 |
|
siedzieliśmy na plaży. kiedy się do niego wtuliłam, on delikatnie odgarnął moje włosy. szeptał mi do ucha, jak bardzo mnie kocha. moje łzy kapały na jego bluzę. wiedziałam, że to już koniec. że nas już nie będzie. nasze drogi się rozejdą i powrócimy do własnych bajek. nie chciałam tego. myśl o tym, tak bardzo bolała. świadomość, że to prawdopodobnie nasze ostatnie spotkanie, rozpierdalała mnie od środka. tak długo na siebie czekaliśmy, a kiedy się spotkaliśmy i uświadomiliśmy sobie, że nasze serca biją w jednym rytmie, pierdolona rzeczywistość wszystko pokomplikowała. złapał mój podbródek i uniósł moją głowę do góry. nasze wargi spotkały się. mimowolnie zamknęłam oczy. wczułam się w ruchy naszych ust. chciałam poczuć ostatni raz jego smak. być może to był nasz ostatni pocałunek. nie chciałam tego zmarnować. chciałam, żeby ta chwila trwała wiecznie.../ mojekuurwazycie
|
|
 |
|
to straszne , że dziś mijając się na ulicy nie stać nas na więcej niż marne zmierzenie się wzajemnie - a kiedyś ? kiedyś było tak wiele słów, przyrzeczeń, wspólnych chwil. dziś jest jedynie myśl , że tak sprawnie wszystko spieprzyliśmy .
|
|
 |
|
to takie smutne, że kiedyś miałaś przy sobie taką osobę, z którą mogłaś zrobić wszystko, zdobyć najwyższe szczyty. a dziś przechodząc obok niej, udajecie, że między wami nic się nie stało i to, co było, już dawno poszło w zapomnienie .
|
|
 |
|
nie chciałam wracać do tej nędznej rzeczywistości. tam było dobrze. zajebiści ludzie, zajebista atmosfera i on. teraz nie ma niczego. wszystko się skończyło. trzeba powrócić do prowadzenia normalnego trybu życia. ale czy dam radę ? nie sądzę. wspomnienia z ostatnich 10 dni przywołują łzy szczęścia i smutku. to już nie wróci i właśnie z tym faktem najtrudniej mi się pogodzić. / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
I zakończenie jest proste zjebało sie wszystko przez jedną drobnostke!
|
|
 |
|
są dwie rzeczy których nie potrafię ułożyć : życie i moje włosy.
|
|
 |
|
-znów o nim myślisz... - skąd wiesz?! -dlatego, że masz takie smutne oczy...
|
|
 |
|
Nieważne co pomyślą inni, bo i tak zawsze coś pomyślą...
|
|
 |
|
mam ochote sie nachalać, upić, zjarać. wszystko jedno. byleby znieczuliło...
|
|
 |
|
znów w głośnikach słychać ciężki rap czyli znów sobie nie radze.
|
|
 |
|
a gdybym stałą sie taka jak ty, pokochałbyś mnie?
|
|
|
|