 |
|
` , mam już dosyć facetów w stylu "cokolwiek zrobiłem przepraszam".. . / . | yo_ziom
|
|
 |
|
` , 'raperka co ty robisz?' spojrzał na mnie z skrzywiona mina i zapytaniem w oczach. 'nic..' odpowiedziałam, wpatrując się w okno, kiedy padały kolejne płatki śniegu. 'mala, co jest?' domagał się odpowiedzi. 'nic' powtórzyłam nie zwracając na niego uwagi. 'chodzi o chłopaków, prawda? znowu ci się coś głupiego śniło, tak?' odwrócił moja twarz, tak bym na niego spojrzała. zaczęły mi płynąc łzy. 'tak, znowu mi się śnili' łkałam. przytulił mnie do siebie nic nie mówiąc. tego potrzebowałam.. / . | yo_ziom
|
|
 |
|
JEBANY 2012 ! / toksycznyrap
|
|
 |
|
- po co pijesz? - żeby na czworaka chodzić. [ Ryba& ktoś tam jeszcze.] / toksycznyrap
|
|
 |
|
Uczę się w nocy jak otulać się brakiem Ciebie. \mr.filip
|
|
 |
|
Nienawidzę gdy w chuj mi zależy, a mimo wszystko w głowie mam myśl, że On się mną tylko bawi i po jakimś czasie odejdzie bez żadnego wyjaśnienia. / toksycznyrap
|
|
 |
|
krytyka jest jak sperma - nie każdemu smakuje i nie każdy potrafi ją połknąć z uśmiechem na twarzy .
|
|
 |
|
margines, według Was: NAJCUDOWNIEJSZE TALENTY wręcz NAJLEPSZE NA MOBLO, kogo obstawiacie? ♥ endoftime.
|
|
 |
|
"Czasami Cię nienawidzę, ale Cie kocham" - mój tata do mojej mamy. Musiałam to gdzieś zapisać.
|
|
 |
|
"dzisiaj płacze, świat się śmieje"
|
|
 |
|
siedziałam z koleżanką w barze. nagle do lokalu weszło trzech kolesi. ' Ty, co to za koleś ?' - zapytała koleżanka, otwierając z wrażenia buzię. uśmiechnęłam się w Jego kierunku, popijając drinka. 'ej no, znasz Go ? On jest cudowny!' - pytała dalej. ' nie, skądże. nie znam' - powiedziałam,śmiejąc się. 'kurwa,szkoda' - dodała zasmucona koleżanka. nagle tych trzech kolesi, łącznie z 'cudownym' zaczęli iść w Naszym kierunku. 'teej, Oni tu idą'-powiedziała,zadowolna. 'no idą,idą'-przytaknęłam. Jej wymarzony koleś podszedł do mnie, i przytulając przywitał się tekstem:'siema,mordeczko'. nie mogłam powstrzymać się od śmiechu, a koleżanka patrząc na mnie z nienawiścią wyszeptała mi na ucho:'nienawidzę Cię,wredna babo. tylko się ośmieszyłam'./ veriolla
|
|
 |
|
zabierałam od Niego swoje ostatnie rzeczy. pakowałam bluzę do torby, gdy nagle usiadł obok mnie. 'wiesz dlaczego tak cholernie kocham muzykę?'- zapytał. 'przestań pierdolić mi teraz o muzyce'-odpowiedziałam, mocno wkurwiona. 'zadałem pytanie' - powiedział, mocniejszym już tonem. popatrzyłam na Niego i zamykając zamek od torby dodałam:'nie,nie wiem', po czym udałam się w kierunku drzwi.' bo wiedziałem,że ona mnie nigdy, rozumiesz - nigdy, kurwa nie zostawi'- krzyknął, rzucając w ścianę telefonem. spojrzałam na Niego i z nienawiścią w oczach dodałam:' to żyj sobie teraz z muzyką, w końcu zawsze rap był na pierwszym miejscu, nie ja', po czym wyszłam trzaskając drzwiami./ veriolla
|
|
|
|