 |
|
Nie jestem pewien do czego służy miłość, ale tak mniej więcej wydaje mi się, że do kupowania Ci świeżego chleba, gdy jeszcze śpisz, do podawania ręcznika gdy wychodzisz spod prysznica, do parzenia Ci kawy i przyjmowania za to uśmiechu, do chowania Cię pod parasolem albo w dłoniach, do niewierzenia w cellulitis, do niewidzenia zmarszczki, do słuchania z Tobą muzyki i spacerowania palcami po Tobie.
|
|
 |
|
Moje kłamstwa, mój ból, moje straty, moje wybory, moje życie i proszę zamykać drzwi przy spierdalaniu z niego.
|
|
 |
|
Zakochujesz sie pierwszy raz tylko po to by przez reszte zycia szukac osoby choc w polowie podobnej do tej pierwszej /[k]
|
|
 |
|
Pierwsze oczy w których sie zakochasz sa ostatnimi o których zapominasz /[k]
|
|
 |
|
A moze gdybym byla Twoja, bylabym lepsza ?/[k]
|
|
 |
|
Nie ciesz sie ze mnie znasz, bo ja w kazdej chwili moge sie zmienic /[k]
|
|
 |
|
Moze minac sporo czasu, ale ja nigdy nie zapomne ciepla Twoich warg na moim czole/[k]
|
|
 |
|
-nigdy nie bedziemy razem -ale dlaczego ?- wybacz, ale nie pasujesz mi do polowy butow z mojej szafy/[k]
|
|
 |
|
Nawet nie wiesz ile razy chciałam do Ciebie podejść i się przytulić.
|
|
 |
|
I po tym wszystkim żadne z nas nie ma odwagi by podejść i zapytać co słychać ?
|
|
 |
|
Trudno jest walczyć o cały świat, którym jest jedna osoba
|
|
 |
|
Wiesz co mnie odróżnia od innych ? To, że ja potrafię być sobą. Bez względu na to gdzie i z kim jestem. Nie odkładam nic na jutro. staram sie załatwiać wszystko dziś. Chodzę w adidasach i dresach bo tak lubie. Po prostu. Jestem szczera , bo lubię wiedzieć na czym stoję. Nie okłamuje ludzi tylko po to by ich nie skrzywdzić tylko szukam mniej drażliwych słów i staram się wszystko wytłumaczyć. Jeżeli raz nie dociera powtarzam aż dotrze. Śpię w skarpetkach bo zawsze mam zimne stopy. Kiedy mnie ktoś zrani nie szukam nikogo na pocieszenie. Zaszywa razy samo bez względu ile czasu na to potrzebuje. Potrafie być sama i sama się soba zaopiekować. Lubie siedzieć w kuchni i gotować, bo to mnie uspokaja. Nie jem frytek tylko gryze marchewki. I kocham jednego Pana i nie wielu bo wiem, że tak powinno być ./[k]
|
|
|
|