 |
|
zjebane szmaty [ czyt. dawne przyjaciółki..] \ ms.inlove
|
|
 |
|
chciałabym umrzeć i zobaczyć jak inni reagują na moją śmierć , a w szczególności TY. \ ms.inlove
|
|
 |
|
nie żebym płakała przez ciebie, ta co ty.
|
|
 |
|
Potrzebuję Cię, nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego jak bardzo.
|
|
 |
|
boje się. nie wiem czy mogę oddychać- boje się, że wyczuje zapach twoich perfum. nie wiem czy mogę patrzeć- boję się, że zobaczę twoją twarz. nie wiem czy mogę słuchać- boje się, że usłyszę twój głos.
|
|
 |
|
JUŻ ZA 3 GODZINY BĘDĘ - ADRIANNĄ ANASTAZJĄ, CO WIĄŻE SIĘ Z JEDNYM. BIERZMUJEMY SIĘ DZISIAJ. ;3
|
|
 |
|
Nie pozwól na to by miłość stała się Twoją rutyną.
|
|
 |
|
To nie był dobry dzień. Na propozycję imprezy u kolegi, wahała się, jednak po namowach przyjaciółki zdecydowała się pójść. W razie stresu kupiła paczkę L&M-ów z kulką. Wypiła piwo, zapaliła papierosa. Chwilę później zaproponowała spacer znajomemu. Poszli. Pocałunki przyszły same. Zdecydowanie zbyt namiętne. Wrócili do innych. Resztę wieczoru spędzili zamknięci w pokoju, w towarzystwie kilku piw, całując się i rozmawiając. Przez większą część nocy, nie mogła zasnąć. -'Znowu zaczęłam imprezować. Znowu będę bawić się facetami.' - pomyślała. Wiedziała, że to złe, aczkolwiek nie bała się. Dziś już nie.
|
|
 |
|
Kochała go mimo wad. Akceptowała nawet to, iż jest narkomanem, zwyczajnym ćpunem. Jego uśmiech doskonale zakrywał wszystkie wady, a blask oczu, z rozszerzonymi źrenicami zabijał ból, władający nią od środka, na samą myśl o tym, jak bardzo się niszczy.
|
|
 |
|
'Miłość, zajawka, talent - to wszystko od Boga.' - Dzisiaj Boże podziękuję Ci za to wszystko co mi podarowałeś. Cierpię. Często, mocno, ale to nieistotne. Chcę być bliżej Ciebie, dzisiaj będę miała na to okazję.
|
|
 |
|
to koniec... mam nadzieje, że przetrwam. że przeżyję.
|
|
|
|