Nie umiem wyrażać tego co czuję w słowach.
Nie wiem co mam Ci powiedzieć. Co ? Że Cię kocham ?
Że wciąż po nocach nie śpię, i że wciąż jest źle
A szczęście poszło w swą stronę, rozstałem się z nim w momencie
Kiedy szedłem słuchając muzyki czując, że to już koniec
I ostatnie co mi powiedziałaś 'Szymon zapomnij'
Lecz wiedz, że bez Ciebie nie liczy się już nic
Powiedziała kocham Cie i brakuje mi Ciebie,
Tak powiedziała ale oszukiwała samą siebie,
Teraz pytam się po co to wszystko było,
Przecież jemu w samotności dobrze się żyło,
Teraz siedzi całkiem sam w ciemnym pokoju,
Szuka w swoim sercu miłości
W życiu nigdy nie byłem dobrze traktowany. Smutek zawsze pod uśmiechem chowany.
Ciemny pokój, wokół cztery puste ściany. Nie raz słyszałem jesteś pojebany.
Spacery wieczorami oraz uśmiech na Twej twarzy
Najpiękniejsze czasy jakie mogły się przydarzyć mi
Nie pamiętam tych złych momentów byśmy byli źli
Wszystko było dopięte do samego końca
Kiedy przyjdzie ta potrzeba stanę jako Twój obrońca