 |
|
Żyj tak, żeby twoje dzieci, gdy będą myśleć o uczciwości, trosce o innych i prawdomówności, kojarzyły to zawsze z Tobą.
|
|
 |
|
dopiero wczoraj dotarło do mnie, że żałuję. żałuję tego, że przestałam z Tobą rozmawiać, pisać. żałuję że tak z dnia na dzień straciłam z Tobą kontakt, że udało mi się o Tobie zapomnieć. bo wczoraj, wczoraj Cię zobaczyłam, i te wszystkie uczucia, wspomnienia, rozmowy sprzed roku - wróciły.
|
|
 |
|
Najbardziej samotny czujesz się nie wtedy, gdy nie masz się do kogo odezwać, ale wtedy, gdy osoba, do której mógłbyś się zwrócić, okazuje się tego nie warta.
|
|
 |
|
Skubaniec. upatrzył sobie miejsce w moim sercu.
zarezerwował je u recepcjonisty zapewniając że zaraz wróci.
wniósł swoje walizki. zostawiał perfumy na pościeli i bluzy na łóżku.
zapewniał że nie narobi żadnych szkód. skłamał.
całe szczęście miałam ubezpieczenie w 'alkohol-24h'.
dałam radę. zapomniałam. na jakiś czas.
|
|
 |
|
Nie widzę niczego w lustrzanym odbiciu.
Niczego, oprócz jeszcze bardziej niż kiedyś zagubionej dziewczynki ze smutnymi oczami.
Jest mi tak samo źle tu, jak w odbiciu. Jest mi naprawdę źle.
Staram się ogarnąć to wszystko i jednocześnie przestać myśleć.
Nie wychodzi mi nic, jeśli miliony pytań odbijają się od ścian i nie chcą wypaść nawet, jeśli otworzę okno.
Słowa miażdżą mi chrząstki, zdania łamią mi kości.
Ale ja nadal chcę, żebyś mówił.
Szeptaj tak długo, aż zasnę z bolesnego wycieńczenia.
Może to nie tak miało być. Może ktoś zbyt późno zorientował się, że zaszła pomyłka.
Może teraz nieudolnie próbuje zatrzeć ślady błędu.
Nie chcę być błędem, który raz popełniony ciąży przez całe życie.
Nie chcę być błędem, który niczego nie uczy.
W ogóle nie chcę być błędem. Chcę być i nie bać się tego.
|
|
 |
|
a gdybyś przyszedł tak na chwilę? opuszkami palców dotknął Moje nagie ramię, lekko unosząc kąciki ust ku górze.
obił swój zapach o Moje nozdrza, po czym tajemniczo przyciągnął Mnie do siebie wzrokiem.
zapewne stanęłabym na palcach chcąc zaczerpnąć życia umieszczonego w Twoich wargach.
i choć wspomnienia biegałyby Nam po głowie, Ty odszedłbyś, bez żadnych skrupułów,
zobowiązań, czy choćby żalu, względem Mnie
|
|
 |
|
nie poddawaj się , masz wiele do zrobienia .
|
|
 |
|
zupełnie inaczej jest jeżeli masz kogoś kto cię kocha to
ci daje setkę powodów, aby żyć. ja ich nie mam
|
|
 |
|
albo mi się wydaje albo szczęście w Polsce jest nielegalne.
przecież to nie możliwe, żebym ciągle miała takiego pecha.
|
|
 |
|
Jeśli mogłabym mieć do Ciebie jedną prośbę, nie prosiłabym o to,
byś mnie kochał czy próbował zrozumieć moje uczucia.
Poprosiłabym o to, żebyś mnie nie zapomniał do końca życia.
|
|
 |
|
Nie mogła zasnąć , dochodziła północ. podeszła do okna , usiadła na parapecie , spojrzała w gwiazdy i wróciła myślami do wspomnień. po chwili łzy zaczęły napływać jej do oczu. sięgnęła po wilgotną już chustkę , wytarła spływającą po policzku łzę i powiedziała do siebie " dasz radę , jesteś silna ". po czym rozum dodał : " nie pierdol mała , przegrałaś ".
|
|
 |
|
Mówisz, że nie jesteś szczególnie uzdolniony. Ależ jesteś. To w końcu Ty, a nie ktoś inny wpadł mi do oka, wpuścił do brzucha stado motyli, zawrócił mi w głowie i wcisnął watę w kolana. Już wiesz, do czego jesteś zdolny?
|
|
|
|