 |
|
kim ty jesteś? ,że aż tak cie chce
|
|
 |
|
najczęściej poruszają nas słowa, które ktoś powiedział niechcący, mimochodem. Nie o tym myślał, nie o to mu chodziło, a to trafiło.
|
|
 |
|
Z tego szczęścia to aż się wyjebałam na chodniku.
|
|
 |
|
Powiedziałeś kocham, ja nie wierzyłam. Powiedziałeś zaufaj, ja nie ufałam Powiedziałeś jesteś wszystkim, ja nie słuchałam. Z czasem... Powiedziałeś zapomnij, ja nie umiałam
|
|
 |
|
jedno spierdalaj nie pomoze mi o tb zapomniec
|
|
 |
|
Teoretycznie jest świetnie, o praktyce nie mówmy.
|
|
 |
|
Żadne z nas nie wymaże z pamięci tego, co było. To wszystko nigdy tak po prostu się nie skończy, bo dla siebie już zawsze w jakiś sposób będziemy wspomnieniem. Może nie jednym z najlepszych, ale na pewno ważniejszym od pozostałych.
|
|
 |
|
daj mi papierosa. nie marudź, że nie lubisz gdy palę, usiądę Ci na kolanach, policzę pieprzyki na twarzy i szyi. to nic, że znam ich liczbę tak doskonale.
|
|
 |
|
Mój problem polega na tym, że za bardzo angażuję się w to, co najbardziej mnie niszczy.
|
|
 |
|
Chciałabym Cię nienawidzić. Chcę Cię nienawidzić. Próbuję Cię nienawidzić. Byłoby o wiele łatwiej, gdybym Cię nienawidziła. Czasami myślę, że Cię nienawidzę, a potem Cię spotykam i...
|
|
 |
|
Wiem, że to kiepskie mówić ci o tym przez telefon, ale pomyślałem, że w ten sposób będzie ci trudniej mnie zabić.
|
|
|
|