 |
|
nikt mnie nie szukał.
zapomniałam, że jestem ważna tylko wtedy gdy to Wy się gubicie
.
|
|
 |
|
bo na tym właśnie polega MIŁOŚĆ - na kłóceniu się i godzeniu, na wytykaniu sobie błędów i przebaczaniu, na milczeniu i rozmowie, na słuchaniu i mówieniu, na pewności i zwątpieniu, na byciu razem i byciu daleko od siebie. Jeśli potrafimy pomieścić w sobie i zrozumieć te skrajności to znaczy, że dojrzaliśmy do kochania drugiej osoby i bycia kochanym.
|
|
 |
|
Szczęście sprzyja tym, którzy potrafią na nie czekać.
|
|
 |
|
nie dorównujemy sobie nawzajem i ranimy się bez pamięci
a to wszystko tylko dlatego, że zagubiliśmy się kiedyś i nie potrafimy wybaczyć.
|
|
 |
|
najsmutniejsza dziewczyna na świecie,
płacze czarnymi łzami, czuję biel,
kłamię i jest smutna.
|
|
 |
|
A teraz pomyśl że będę niedostępna jak status na gg.. Mimo że będziesz starał się o mnie będę obojętna, przyjdzie sms to go przeczytam i skasuje, nagrasz się na sekretarke, wysłucham ale nie oddzwonie,pokaże Ci czym jest ból i tęsknota. może zrozumiesz..
|
|
 |
|
I nikt mi nie powie, że jako 16-latka nie mam zmartwień. Nawet nie wiecie ile poświęcenia czasu potrzeba, na to żeby dobrać odpowiedni kolor bluzki pod buty przed wyjściem do szkoły.
|
|
 |
|
życzysz mu najgorszego twierdząc, że Twoje serce przestało ślepo lunatykować. jednak prawdziwym sprawdzianem dla Ciebie będzie moment, kiedy do Ciebie przybiegnie z mokrymi od ocierania łez rękawami i łamiącym się głosem, a Ty zamiast go przytulić każesz mu czcigodnie spierdalać ze świadomością, że wywróżyłaś mu nieszczęście na które sobie zasłużył.
|
|
 |
|
Stul pysk ! Noszę obcasy większe niż twój penis.
|
|
 |
|
Kiedy kogoś masz - piękniejesz, ze szczęścia. Kiedy kogoś stracisz - piękniejesz, aby zobaczyć w Jego oczach żal.
|
|
 |
|
Drugi raz z rzędu, a łzy płynęły tak samo jak za pierwszym razem. Stan emocjonalny jest nie do opisania. Dobra noc, dobry moment do roważań nad wszystkim. Może nadszedł ten czas, abym się wkońcu zastanowiła co będzie dalej. Co stanie się za jakiś czas jeżeli ciągle będę taka uparta? Sama nie wiem, ale przez ostatnie dni myślę ciągle wieczorem o pewnych momentach, które już się wydarzyły i które jeszcze przede mna. Nigdy nie myślałam, że mogę być aż tak niezdecydowana. To przez ten strach, który ogarnia mnie od dłuższego czasu. Moze warto się wyłamać z tej niepewności ? Może to będzie coś z czego będę się w przyszłości śmiala, że bałam się po raz kolejny zufać ? Może nie będę żałować tego, że się odważyłam? Może...
|
|
 |
|
Mając sześć lat wróciłam do domu ze szkoły cała zapłakana. Mama przybiegła szybko do mnie, przytuliła mnie i zapytała - "Kochanie co się stało dlaczego płaczesz?" -"bo... maaa.. maaamuusiuuu. kolega złamał mi kredkę.. tttąą błęę...kitną .." i rzuciłam się mamie w ramiona płacząc jeszcze głośniej. Wzięła mnie na ręcę, przytuliła mocno - "nie martw się kochanie pójdziemy do sklepu i kupimy nowe kredki." mówiąc to wycierała mi z policzków łzy. Teraz mając lat 16 wchodząc do domu z zapłakanymi oczami na pytanie co się stało odpowiadam - Po raz drugi dałam zrobić się w chuja ... Tylko tym razem to nie kredka ... tym razem to serce.
|
|
|
|