 |
|
Dlaczego ten czas mija, kiedy z całej siły trzymam ją blisko siebie, próbując zatrzymać, nie pozwolić jej iść dalej. Boi się mnie. Ja ją tylko zatrzymuję, klękam na kolanach i proszę by była na zawsze i dzień dłużej. Chwytam jej dłoń, przykładam do mojej klatki piersiowej, aby poczuła bicie mego serca. Modlę się, by wypowiedziała jakikolwiek wyraz. Ona ciągle milczy. Jej obojczyki są takie puste bez moich pocałunków, więc próbuję otulić drżące je miękkością ust, lecz wyrywa się i zaczyna biec, potyka się, ale silnie biegnie dalej, upada. Stoję, nie ruszam za nią. Widzę jak obraca się sprawdzając czy podążam w jej kierunku, lecz nie robię tego, nie czuję swojego ciała. Słońce świeci mi prosto w twarz, wytrzeszczając źrenice próbuję dojrzeć jej zarys. W końcu powoli zanika, nie widzę jej. Zastygłem w bezruchu, błagając o jej powrót. Przegrałem wszystko .
|
|
 |
|
Nie wiesz ile emocji kryje się za moim obojętnym spojrzeniem , gdy cię mijam .
|
|
 |
|
Stała obok niego i pytała o pogode .
- I jak się czujesz ?
- Bez ciebie beznadziejnie .
|
|
 |
|
Tęsknisz za nim, czekasz na niego, kochasz go, a on na Twój widok odwraca wzrok.
|
|
 |
|
Często najlepszym wyjściem z sytuacji, jest po prostu pogodzenie się z rzeczywistością. Walka nie ma najmniejszego sensu, gdy ktoś zamiast serca, posiada kamień.
|
|
 |
|
Po raz pierwszy rzeczywistość wydawała jej się lepsza niż sny, z których dawniej nie chciała się budzić.
|
|
 |
|
na gwałt potrzebny mi telefon, z funkcją dzwonienia w chwilach nagłej rozpaczy.
ot, z jakimś męskim głosem mówiącym 'nosek do góry'.
|
|
 |
|
moja babcia, od małego powtarzała mi, że lepiej, gdy jesteśmy, kochani, niż gdy kochamy. dopiero teraz, zrozumiałam, sens, jej słów .
|
|
 |
|
Gdybyś wiedział, jak bardzo Cię kocham,
płakałbyś ze szczęścia.
|
|
 |
|
I słuchaj mnie uważnie, gdy szepczę,
bowiem o najważniejszych rzeczach
mówię najciszej.
|
|
 |
|
Momenty się kończą,a wspomnienia pozostają na zawsze.
|
|
|
|