 |
|
a kiedy widzę Twoje dzikie opisy, wyznające miłość tej lafiryndzie mam ochotę rzucić się pod tramwaj w ramach rozpaczy. jeżeli mają one wywołać we mnie uczucie zazdrościo-podobne to Ci nie wyszło, misiu. jedyną krzywdę jaką mi zrobiłeś to to, iż zachlapałam sobie monitor kiedy ze śmiechu poplułam go zieloną herbatą, którą wówczas piłam.|abstracion
|
|
 |
|
zajebiście kochać z wzajemnością. ♥ .
|
|
 |
|
wierzę, że skończą się dni pechowe,
następny dzień otworzy rozdział mi.
|
|
 |
|
- ale się wczoraj jebałam z Tomkiem. - z bratem? to nie ten tego tak. - haha, biłam kurwa! / taaa, kochana Dominika, która zawsze z czymś wyleci na informatyce.
|
|
 |
|
ja się wyprowadzam z tej bajki.
ten książę jest jakiś nie teges.
|
|
 |
|
wiem, że muszę zapomnieć o tym co było, zamknąć ten rozdział. muszę wziąć się w garść, wstać z podniesioną głową i pierdolić tą miłość.
|
|
 |
|
jestem uzależniona od Ciebie.
|
|
|
|