 |
|
~To smutne tacy ludzie jak Ty,
nie maja pojęcia skąd pochodzą sny..
|
|
 |
|
~Więc proszę Cię kolego, pomyśl czym jest Twój skarb,
zanim mnie osądzisz zastanów się, ile sam jesteś wart? ..
|
|
 |
|
"Choć broniłam bardzo się,
/To wiem, porywa mnie ten prąd,
/Już nie ucieknę stąd.
/I wiem, że chcę więcej niż można mieć, /Chcę zanurzyć się w tę toń i poczuć wreszcie to,
/Że ja i ty to znaczy więcej niż pozorów gra.
/Chcę poczuć się jak we śnie." ..
|
|
 |
|
"Tyle uczuć niewyznanych i bezgłośnych słów
/Tyle lęków nienazwanych, niewyśnionych snów" ..
|
|
 |
|
~Świat ma tylko cztery strony, a w tym świecie nie ma mnie..
|
|
 |
|
Uwielbiam zapach nikotyny zmieszany z chanel, nie lubię zimnej kawy, zatyka mnie gdy patrzę na wschód albo zachód słońca, płaczę przy ckliwych filmach, zamyślam się jadąc samochodem gdy patrzę na mijane miejsca, nieznosze jak ktoś mi powtarza co mam robić, lubię gdy czytam cytaty które dają do myślenia, czytam je kilka razy zawsze. Łagodzi mnie odgłos deszczu. Gdy słucham piosenek rozgrywają mi serce. Nie wyobrażam sobie życia w samotności i jej najbardziej się boję.
|
|
 |
|
Jeśli zdecydujesz się kiedykolwiek odejść od kogoś nie zapomnij się pożegnać. I bez względu na to, co łączyło Cię z tym człowiekiem , nie uciekaj bez słowa. Nikt z nas nie zasługuje na takie zakończenie. Gdy emocje już opadną, miej odwagę spojrzeć prawdzie w oczy, nim odejdziesz na zawsze.
|
|
 |
|
Sporo czasu nie gadaliśmy. Wiele się zmieniło od tego czasu, wiesz? Nie powiem, że wszystko mi się wali - wręcz przeciwnie. Ułożyłam sobie życie i jest tak dobrze, jak nigdy dotąd. Ciekawi mnie tylko co u Ciebie, z czym się teraz zmagasz, o co walczysz i z kim spędzasz noce i poranki.
|
|
 |
|
"Wystarczy tylko się uśmiechać, by ukryć zranioną duszę i nikt nawet nie zauważy, jak bardzo cierpisz." RW ..
|
|
 |
|
Nie można wymazać przeszłości, bez względu na chęci...
|
|
 |
|
Sprzedałyby duszę diabłu za możliwość spotkania się z nim. Jak hieny walczyłyby o jego uwagę, o to, żeby obdarzył je uśmiechem, przeszedł się z nimi przez miasto i dał buziaka na środku ulicy. Poznanie jego rodziny byłoby nieśmiałym marzeniem, podobnie jak odwiedzenie go, leżenie w jego łóżku i wspólna beztroska. Dałyby mu wszystko - swoje ciało, z sercem na czele, swoje myśli, swoją przyszłość. Opakowałyby starannie i wręczyłyby mu z zalotnym uśmiechem. A ja? Dostałam go bez starania. Usilnie wpraszał się do mojego życia, aż udostępniłam mu wąskie przejście, które szybko wykorzystał. Rozumiesz? Miałam przy sobie faceta, na widok którego większość dziewczyn tępo duka: "ideał". Kochałam się z nim, śmiałam się, oglądałam filmy, a za każdym razem w myślach miałam kogoś innego. Paradoks życia.
|
|
|
|